Zdjęcie przed kuracją..
Link do wpisu z rozpoczęcia kuracji TU
Zdjęcie zrobione w ostatnim dniu kuracji..
Praktycznie nie widzę żadnego wydłużenia po tych 30 dniach użytkowania, jednak muszę przyznać, że dzięki niej nie trzeba się tak dużo namachać, aby osiągnąć efekt teatralnych rzęs, w dodatku zauważyłam, że zaczęły rosnąć nowe włoski (np. tam, gdzie na 1 zdjęciu widoczna jest luka pomiędzy rzęsami, która zawsze irytowała mnie podczas malowania) oraz zostały wzmocnione (rzęsy nie wypadają tak, jak kiedyś) Jednak efektu wydłużenia nie zaobserwowałam, a głównie ta obietnica producenta skusiła mnie do zakupu.. Uważam, że tańsze odżywki dałyby równie takie same efekty jak ta..
Moja ocena: 2,5/5
A tymczasem pod nóż pójdzie olejek rycynowy.. Od jutra rozpoczynam sprawdzanie jego dobroczynnych właściwości, przez kolejne 30 dni będę tuszować nim rzęsy i używać go jako preparat do demakijażu oczu... Podzielę się z wami efektami :)
olejek rycynowy mi zawsze pomaga:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie na konkurs:)
Luka faktycznie ładnie została wypełniona :) Ja przez jakiś czas stosowałam olejek rycynowy, efekty też były całkiem fajne :)
OdpowiedzUsuńJa przestałam stosować olejek rycynowy na rzęsy bo strasznie podrażniał mi oczy. Teraz świetnie spisuje się do paznokci:)
OdpowiedzUsuńNie widać wcale efektu.
OdpowiedzUsuńOlejek rycynowy jest mega :)
Ja stosuję OCM i zawsze przy myciu twarzy masuję rzęsy i brwi :)