Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

sobota, 31 grudnia 2011

Recenzja- Gliss Kur Hair Repair SHWARZKOPF

Czas na ostatnią recenzję 2011 roku i tym samym recenzję chyba najlepszego dotychczas używanego przeze mnie zestawu (choć najbardziej urzekł mnie szampon)


Oto zestaw Gliss Kur do włosów zniszczonych zawierający płynną keratynę:


Choć był to zestaw z lakierem, który zakupiłam mamie na mikołajka, nie ukrywam, zakupiłam go też z myślą o mnie, po prostu musiałam go wypróbować, gdyż ostatnimi czasy załapałam bzika na punkcie regeneracji moich zniszczonych włosów i bardzo chętnie testuję wszystko, co w swojej nazwie zawiera słowo ,,zniszczone" lub  ,,odbudowa" ;))


   Cena (zestaw): 28 zł
Pojemność: szampon: 250 ml , odżywka: 200 ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Szampon Ultimate Repair zawiera potrójny kompleks z płynna keratyną i regeneruje nawet mocno uszkodzone włosy zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Aż do 95%* mniej złamanych włosów, większa odporność i połysk.
*przy stosowaniu razem z odżywką.

Odżywka do włosów bardzo zniszczonych. Ma nawilżać i odżywiać włosy zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. 


Skład:
Szampon:

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacerate, Sodium Chloride, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium-10, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Pathenol, Citric Acid, Laureth-2, Sodium Benzoate, PEG-7 Glycerylcocoate, Parfum, Propylene Glucol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Hydrogenated Castor Oil, PEG-14M, Mica, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Sodium Sulfate, CI 77891.


Moja opinia: Jest to chyba jedyny zestaw, który bardzo dobrze sprawdził się na moich włosach, po umyciu włosów szamponem nie są one zbite i splątane jak po większości używanych przeze mnie szamponów, co jest wielkim plusem, gdyż bardzo nie lubię tego uczucia, włosy po spłukaniu szamponu  są ,,leiste".. Do tego dochodzi odżywka, po której stają się one bardziej miękkie w dotyku i delikatniejsze.. Po wysuszeniu mają ładny połysk i wyglądają na ładnie odżywione.. I uwaga! Nawet gdy wysychają bez użycia suszarki wyglądają bardzo dobrze! nie ma problemu z puszącymi się włosami i widocznymi rozdwojonymi i przesuszonymi końcówkami.. 

Konsystencja: 
Typowa dla tego typu kosmetyków


Opakowanie:
Poręczne, choć szampon może ,,wyślizgnąć się" z dłoni (czego u mnie efektem było oderwane zamknięcie), niezbyt trwałe

Zapach
odżywka pachnie podobnie do kremu Nivea, Szamponu nie potrafię zidentyfikować

Działanie:
Regenerujące, odżywiające zniszczone włosy


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 4
działanie 5
wydajność 3
opakowanie 3
cena 4
ocena ogólna: 3,83/5


Czy polecam?

Tak, bardzo dobrze regeneruje włosy, jedynie po jakimś czasie zapach szamponu może się zmienić na gorszy i w dodatku ma słabą wydajność..

piątek, 30 grudnia 2011

Wyniki Rozdania!

Witajcie, dziś przychodzę do was z wynikami mojego pierwszego rozdania..

Czas wyłonić zwyciężczynię, a jest nią...


Serdecznie gratuluję wygranej!!! ;))) 

Proszę o przesłanie swojego adresu na:  mangue@onet.pl

Wysyłka zostanie nadana od razu po Nowym roku ;)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Czas na postanowienia norowoczne



1. Dobrze zaliczyć sesje (ehh.. już niebawem)

2. Częściej dodawać wpisy na moim blogu (tak,tak.. wiem, nie przykładałam się ostatnio, trzeba to naprawić)

3. Schudnąć do wakacji (najlepiej do 52kg)

4. Zregenerować włosy i zapuszczać

5. Poświęcać więcej czasu na pielęgnację

6. Być zorganizowaną

7. Przejść A6W od początku do końca


8. Pozbyć się cellulitu 

wtorek, 20 grudnia 2011

Wczorajszy dzień prezentów ;)

Oprócz zagoszczenia aparatu na moich ząbkach wczoraj także doszła do mnie paczka od Kamyczka ;)



Bardzo serdecznie dziękuję, prezenty są ba prawdę cudowne, już zdążyłam wszystkie przetestować ;)

własny prezent na gwiazdkę ;)

Wczoraj sprezentowałam sobie prezent gwiazdkowy w postaci aparatu ortodontycznego ;)) Wiem,wiem.. prezent niezbyt przyjemny, ale za to efekty z pewnością będą warte tego cierpienia.. ogólnie można by reklamować taki aparat jako dobry sposób na utratę kilku kg.. aktualnie tak bolą mnie zęby, że żyję na samych papkach no i już od wczoraj ubyło trochę na wadze ;))

a oto mój nowy nabytek, z którym będę musiała się zaprzyjaźnić na jakiś czas (niebawem pojawi się także na dole)

czwartek, 15 grudnia 2011

Sylwestrowe Rozdanie ;))


a w zestawie:
- Saszetka ujędrniającego balsamu z Q10  NIVEA
- Saszetka balsamu do ciała GARNIER
- Saszetka płynu do kąpieli FARMONA
- Saszetka szamponu GARNIER Fructis
- Saszetka żelu antycellulitowego COLLISTAR
- Saszetka czekoladowego masła do ciała FARMONA
- Próbka perfum Daisy od MARC'A JACOBSA
- Próbka perfum Heat BEYONCE

ponadto:
- Buteleczka peelingu do ciała NATURIA
- lakier do paznokci MNY nr 343
- błyszczyk rozświetlający optycznie powiększający AA



Zasady rozdania:

- być publicznym obserwatorem obowiązkowo - 1 los.
- można dodać notkę na blogu z informacją i linkiem do rozdania- 2 losy.
- można dodać bloga do blogrolla- 1 los.
- można dodać zdjęcie wraz z linkiem o rozdaniu na pasku bocznym lub zakładce ,,rozdania"- 1 los.

razem: 5 losów

Proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem wraz z dodaniem adresu e-mail oraz informacją, które z powyższych zasad zostały przez was spełnione


Rozdanie trwa od 15.12. 2011 do 29.12.2011 do godz. 20


Wyniki zostaną ogłoszone w czasie 2 dni od zakończenia rozdania..

W przypadku małej ilości zgłoszeń zastrzegam sobie prawo do wydłużenia czasu rozdania..

Rozdanie kieruję tylko do blogerek zamieszkałych na terenie Polski.

niedziela, 11 grudnia 2011

rozpoczęcie kuracji Lash Plus



Dziś drugi dzień znajomości z produktem Lash Plus firmy Greenfields.. Jest to serum odżywiające, wzmacniające i wpływające na wzrost rzęs. Wystarczy aplikować 1x dziennie przed wykonaniem makijażu (trzeba poczekać, aż serum wyschnie przed nałożenie tuszu) tym samym producent obiecuje wzrost rzęs o ok. 2mm/ miesiąc..Ja osobiście aplikuję Lash Plus 2x dziennie



Trochę słów o Lash Plus na www.wizaz.pl

Rzęsy dłuższe aż o 2 mm w ciągu miesiąca*.
'Lash Plus' to naturalny sposób jak pokazać siłę namiętności i kuszenia ponętnymi rzęsami. Długie, jedwabiste rzęsy nie tylko będą chronić nasze oczy, ale też emanować blaskiem i równocześnie podkreślać naturalne piękno oczu. To rewolucyjny produkt w dziedzinie pielęgnacji rzęs; to naturalna energia dla rzęs, która natychmiast pobudza ich wzrost.
* Według wyników badań klinicznych przeprowadzonych pod kontrolą okulistyczną na próbie 30 osób w ciągu 4 tygodni. Maksymalne wydłużenie rzęs przy zewnętrznych kącikach oczu stwierdzono u 37% osób badanych; średnie wydłużenie rzęs, które wyniosło 1,4 mm stwierdzono u 28% badanych.


cena: 139 zł w Sephorze.




a oto moje rzęsy w 2 dniu używania (po aplikacji)  ;) kolejne zdjęcie 10.01.2012 ;) po zakończeniu kuracji..




sobota, 10 grudnia 2011

kolejne małe zakupy..


Dzisiejsze zakupy były dość małe, z w/w rzeczy zakupiłam tylko odżywkę przyspieszającą wzrost rzęs obiecującą      + 2mm/ miesiąc (od dziś testuję)... jutro dodam zdjęcie rzęs, może też trochę poprawiły się po olejku rycynowym, mam taką nadzieję, choć niezbyt zauważyłam różnicę..
i szczoteczkę do mycia twarzy ;) zawsze chciałam mieć swoją i wreszcie znalazłam idealną w sephorze ;)

reszta rzeczy to próbki, a w nich:

- 1 próbka kremu zimowego do twarzy z Clarins
- 1 próbka podkładu do twarzy Diora
- 1 próbka podkładu do twarzy Clinique
- 2 próbki czekoladowego masła do ciała z Farmony
- 2 próbki pomarańczowego płynu do kąpieli z Farmony

Recenzje niebawem ;)

niedziela, 4 grudnia 2011

Grudniowe zerowanie ;)



Czas na nową porcję, tym razem grudniową ;)

a w niej:


1. Szampon Odbudowujący Elseve- L'OREAL
2. Płyn micelarny i do demakijażu- EVELINE
3. Serum CelluSTOP Nivelazione- FARMONA
4. Zimowy krem do stóp- ORIFLAME
5. Żel pod prysznic kokos i przenica- ORIFLAME
6. Balsam do ciała Time Reversing- ORIFLAME
7. Peeling do ciała winogronowy- BE BEAUTY


Początek zerowania: 05.12 ;)

sobota, 3 grudnia 2011

czwartek, 1 grudnia 2011

Akcja zerowanie (listopad)- podsumowanie



Dziś czas na podsumowanie listopadowej akcji ;)



Szczerze mówiąc, niezbyt się postarałam :( 2 produkty musiałam oddać komuś innemu, bo całkowicie mi nie odpowiadały, tonik za bardzo podrażniał moją skórę i wyglądałam jak okropny burak, a antyperspirant do stóp odpychał swoim zapachem, niestety nie byłam w stanie, choć bardzo chciałam je zużyć i mieć z głowy.. Oprócz kosmetyków zaznaczonych na powyższym zdjęciu wykończyłam także: 

- żel myjący Clean&Clear (pisałam o nim trochę tu )
- żel pod prysznic Discover Seville z Oriflame ( widać go tu )



Niestety zdjęcia pustego opakowania od Whitestrips nie mam , zaginęło w akcji :(

resztę produktów przenoszę na miesiąc grudzień +dodam kilka nowych ;)