Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 maja 2012

Recenzja- ORIFLAME Pure Nature tea tree& rosemary,oczyszczająco-tonizujący żel do mycia twarzy

Witajcie!

Czas na recenzję kolejnego żelu do mycia twarzy, tym razem trafiłam na bardzo dobry kosmetyk z Oriflame. Używam go codziennie już od pewnego czasu, więc już chyba najwyższy czas coś o nim napisać ;)


   Cena: 24,90 zł (jednak często są promocje)
Pojemność: 150 ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Żel 2 w 1 z organicznym olejkiem z drzewa herbacianego i olejkiem rozmarynowym. Dobrze się pieni, usuwając zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Pomaga zwalczać wypryski. 

Skład:
Aqua, Glycerin, Sorbitol, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Hydroxyethylcellulose, Peg 40 Hydrogenated Castor Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Phenoxyethanol, Imidazolidynyl Urea, Parfum, Methylparaben, Rosmarinus Officinalis Oil, Propylparaben, Ethylparaben, Limonene, Sodium Chloride, CI 42090, CI 19140, CI 17200.


Moja opinia: Zdecydowanie najlepszy żel do mycia twarzy jaki dotychczas miałam, ładnie pomaga leczyć wypryski i bardzo dobrze oczyszcza skórę, zmywa nawet mocny makijaż ;)

Konsystencja: żelowa




Opakowanie: estetyczne, poręczne, widać ile produktu zostało

Zapach: drzewo herbaciane, niezbyt przyjemny

Działanie: oczyszcza, zmniejsza ilość sebum, trochę ściąga


Moja ocena: 
4+/5


Czy polecam?

Tak, dla cery mieszanej i tłustej ;)




wtorek, 22 maja 2012

recenzja,swatch i... trochę marudzenia.

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z recenzją ostatnio używanego przez moją mamę kosmetyku,pojawi się również swatch i.. wstęp do lekkich zmian blogowych, czyli.. trochę o modzie, a na koniec udekoruję to potokiem słów na temat "ekskluzywnych kosmetyków".

Na początek swatch ostatnio zakupionego przeze mnie lakieru ESSENCE- Where is the Party?



Szczerze mówiąc pierwszy raz taki kolor gości na moich pazurach, dla mnie wygląda on jak.. benzyna, w zależności od padania światła ukazuje się w różnych kolorach od zgniłej zieleni do.. ciemnego fioletu ;)

Osobiście jestem zakochana w lakierach ESSENCE, schną dosyć szybko i.. mają bardzo dobre krycie, na wyżej pokazanych pazurach 2 warstwy, odnośnie trwałości się nie wypowiadam, ale.. te lakiery głównie wytrzymują do 5 dni ;)


Teraz czas na nawilżające kapsułki do twarzy z Oriflame- Time reversing, facial oil capsules ;)


   Cena:  139zł ( w promocji letniej 75,90zł)
Pojemność: 30 kapsułek


Co o produkcie mówi producent (źródło: katalog oriflame) :

Skład:
cyclopentasiloxane, dimethiconol, glycine soja oil, limnanthes alba seed oil, perseagratissima oil, prunus persica kernel oil, ribes nigrum oil, sesamum indicum oil,tocopheryl acetate, parfum, linalool, citronellol 



Moja opinia:
Według opinii mojej mamy, która aktualnie zużywa już drugie opakowanie tego specyfiku kapsułki dobrze  odżywiają skórę twarzy. Już po chwili od nałożenia zostają dosłownie wpite w skórę po czym jest ona dobrze nawilżona i wygładzona, w dodatku odzyskuje bardzo ładny koloryt.

Konsystencja: olejowa

Opakowanie: zakręcany słoiczek, łatwo wydobyć z niego zawartość

Zapach: delikatny

Działanie: nawilżające, odżywiające, odpowiedni dla kobiet 45+


 Moja ocena:
5/5


Czy polecam?
Tak!


A na koniec mój wczorajszy look ;))


bluzka: New Yorker
Spódniczka: Amisu
Bransoletka: własne kolekcje
Buty: stylowebuty.pl


I reklama biedronki ;)) teraz można w niej nabyć bardzo fajne szorty za małą cenę ( 19,90zł) w sam raz do spania lub na plaże ;)




I..trochę marudzenia, dziś trochę o.. ekskluzywnych firmach kosmetycznych.


Sama posiadam w domu kilka kosmetyków różnych sławnych firm, bardziej kosztownych producentów kosmetycznych oraz projektantów i... ostatnimi czasy spoglądam na wszystkie posiadane w domu kosmetyki przez pryzmat dat ważności, szczerze mówiąc załapałam trochę hopla na tym punkcie i postanowiłam nie kupować już nigdy więcej kosmetyków, które nie posiadają jasno określonej daty ważności, no właśnie.. i tu jest problem, gdyż te droższe kosmetyki ich nie posiadają, dlaczego? 

Moim zdaniem głównie dlatego, że te ekskluzywniejsze firmy nie mają zbyt dużego zbytu i chwalenie się datami ważności mogłoby po prostu doprowadzić do wyrzucenia sporej części wyprodukowanych kosmetyków, a co za tym idzie, spadkiem zysków takich firm, więc się nimi nie chwalą, a w naszych "ekskluzywnych" drogeriach półki uginają się od dawno już przeterminowanych kosmetyków za które z poczuciem, że "droższe=lepsze" wydajemy kolejne kilkaset złotych, ja osobiście po własnych obserwacjach jestem przeciwna i..już nigdy nie kupię kosmetyku który posiada jedynie informację "po otwarciu zużyć w ciągu 12mc-y"..

piątek, 6 kwietnia 2012

2 recenzje przedświąteczne ;)

Witajcie :)


Dziś przedświątecznie mam dla was 2 recenzje ostatnio używanych przeze mnie kosmetyków, jeden z nich został zakupiony na targach fryzjersko-kosmetycznych i obiecałam, że zdam relację ;))


1. Na początek recenzja Głęboko Oczyszczającej pianki CLEAN&CLEAR..



   Cena: ok. 14 zł
Pojemność: 150ml
Dostępność: Rossmann, Natura, Tesco, Piotr i Paweł...


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Efekt: zauważalnie czysta, swieża i piękna skóra. Pianka głęboko oczyszcza skórę nie powodując podrażnień. Zawiera składnik skutecznie zwalczający pryszcze. Głęboko oczyszcza skórę dokładnie usuwając zanieczyszczenia, tłuszcz i makijaż. Konsystencja delikatnej pianki sprawia, że jest odpowiednia do wszystkich typów cery i doskonała do codziennego stosowania.

Skład:
aqua, glycerin, polysorbate 20, sodium c14-16 olefin sulfonate, sodium lauroamphoacetate cocamidopropyl betaine, peg-6 czprylic/caprylic glycerides, salicylic acid, xanthan gum, citric acid, disodium edta, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, butylparaben, isobutylparaben, parfum.


Moja opinia:
Nie pomaga i nie szkodzi.. nie polepsza stanu skóry (ostatnimi czasy wyskoczyło mi kilku nieprzyjaciół), trochę naciąga skórę, myje niezbyt dokładnie, trzeba umyć twarz 2-3 razy, aby uzyskać optymalny efekt, zauważyłam, że.. chyba nawet zaognia wypryski ;/ No i.. nie zmywa makijażu tak, jak zapewnia producent.. zresztą nie robi nic, co jest w zapewnieniach..

Konsystencja:  pianka



Opakowanie: poręczne, ładne, widać ile kosmetyku jest w środku

Zapach: delikatny, świeży

Działanie: praktycznie żadne.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 3
zapach 4
działanie 1
wydajność 2
opakowanie 3
cena 3
ocena ogólna: 2,16,
 gdybym opierała się tylko na działaniu, byłoby 1...


Czy polecam?
nie.






2. Maska do włosów Miodowa KALLOS



   Cena: ok. 5-6 zł
Pojemność: 275 ml (występują też większe- 800ml)
Dostępność: Allegro, Hurtownie fryzjerskie


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
 Pielęgnacyjna maska do włosów zniszczonych farbowaniem rozjaśnianiem i innymi zabiegami fryzjerskimi. Wyciąg z miodu jest organicznym środkiem pielęgnacyjnym bogatym w naturalne witaminy i minerały. Stosowanie go powoduje, że włosy stają się lśniące, miękkie i łatwe do rozczesania. Krem poleca się do włosów suchych i łamliwych. 

Skład:


Moja opinia: Niesamowity kosmetyk! cudownie regeneruje włosy, ułatwia rozczesywanie i dodatkowo jest bardzo tani, dosłownie ideał ;)) jedynie zapach ma dosyć intensywny i jak dla mnie, niezbyt przyjemny, ale w porównaniu z działaniem nie jest on taki ważny ;) 
ostatnimi czasy dosłownie pokochałam kosmetyki tej firmy ;)

Konsystencja:  typowa dla masek, trochę przypominająca kisiel.


Opakowanie: praktyczne i ekonomiczne, można użyć kosmetyk do samego końca.

Zapach: bardzo intensywny i niezbyt przyjemny.. na szczęście po spłukaniu nie jest już tak mocny, staje się o wiele bardziej znośny.

Działanie:


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 1
działanie 5
wydajność 4
opakowanie 4
cena 5
ocena ogólna: 3,83,
jednak opierając się tylko na działaniu dałabym 5/5 !


Czy polecam?


zdecydowanie tak!!! 



poniedziałek, 5 marca 2012

duużo recenzji ;)

Po zaatakowaniu was wieloma zdjęciami z pazurami w końcu czas na garść recenzji ;)



Dziś czas przedstawić aż 4 kosmetyki :
1. Peeling do ciała Swedish Spa ORIFLAME
2. Żel pod prysznic With Love serii Senses AVON
3. Żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu BEBEAUTY
4. Morelowy peeling do twarzy antybakteryjny Beauty Therapy SORAYA


Peeling Swedish Spa ORIFLAME


   Cena: ok. 35 zł w ORIFLAME (często są promocje)
Pojemność: 150 ml
Dostępność: tylko zamówienie katalogowe z ORIFLAME


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Aromatyczny scrub do ciała, który wygładzi skórę i nada jej cudowną miękkość. Kryształki soli i sproszkowane łupiny migdałów złuszczają naskórek, a olejek imbirowy pomaga zwalczać wolne rodniki. Nawilżający kompleks Hydracare+, olejek ze słodkich migdałów i witamina E o działaniu ochronnym pozostawią skórę zdrową i miłą w dotyku.

Skład:
Sodium Chloride, Parafinum Liquidum, Hydrogenated Polyisobutene, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Stearoyl, Glumtamate, Ethynole/Propylene/Styrene Copolymer, Cera Alba, Phenoxyethanol, Parfum, Aqua, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Tocopheryl, Acetate, Helianthus Annuus Seed Oil, Zingiber Officinale Extract, Limonene, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Ricinus Communis Oil, Furcellaria Lumbricalis Extract
(niestety posiada w składzie trochę parabenów)


Moja opinia: Dosyć mocno peelinguje i pozostawia skórę ładnie natłuszczoną, skóra po nim jest bardzo miękka w dotyku i nie wymaga dodatkowego balsamowania, co jest wg. mnie b.dużym plusem ;) Niezbyt wydajny, starcza na max. 10 peelingów.

Konsystencja:  dosyć zbita, przypominająca połączenie piasku i wody



Opakowanie: poręczne, ekonomiczne (można wydobyć kosmetyk do samego końca)

Zapach:  Cytrusowo-imbirowy, jak dla mnie trochę za mocny, utrzymuje się dosyć długo

Działanie: złuszczająco- nawilżające 


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 4
działanie 4
wydajność 3
opakowanie 5
cena 3
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
Owszem, peeling jest na prawdę bardzo dobry, choć pewnie można znaleźć podobne i tańsze ;)



Żel pod prysznic With Love AVON


   Cena: 11 zł (często są przeceny)
Pojemność: 250ml
Dostępność: tylko zamówienie katalogowe w AVON


Skład:
Aqua, Sodium laureth sulfate, Glyceri, Lauryl polyglucose, Cocamidopropyl betaine, Polsorbate 20, Parfum, Sodium chloride, Phosphoric acid, disodium edta, Magnesium nitrate, Tocopheryl acetate, Macrocistis pyrifera extract, Propylene glycol, Alcohol denat, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium chloride, Methylisothiazolinone, Ci 42090


Moja opinia: Bardzo lubię żele pod prysznic z serii senses ze względu na ich zapachy, są bardzo ładnie dobrane, jedynym ich mankamentem jest to, że utrzymują się maksymalnie godzinę, za to umilają czas pod prysznicem przez co całkowicie się od nich uzależniłam i chwytam każdy kolejny nowy zapach ;)

Konsystencja: żelowa, typowa dla żeli pod prysznic

Opakowanie:  łatwe do wyślizgnięcia z dłoni (czego doświadczyłam już wielokrotnie ;P) jednak ładnie się prezentuje..

Zapach: przyjemny, połączenie białego jaśminu z różą

Działanie: nie ma żadnego dodatkowego działania oprócz tego, że jest to żel pod prysznic.. nawet trochę wysusza skórę.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 4
działanie 4
wydajność 5
opakowanie 2
cena 4
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
tak


Żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu BEBEAUTY



   Cena: ok 5 zł
Pojemność: 150 ml
Dostępność: Biedronka


Co o produkcie mówi producent  :


Skład ( źródło wizaż):
aqua, propylene glycol, disodium cocoamphadiacetate, PEG-40, hydrogenated castor oil, acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, poloxamer 184, PEG-7 glyceryl cocoate, hydroxypropyl guar hydroxypropylitrimonium chloride, sophora japanica leaf extract, panthenol, sodium hydroxide, sodium citrate, sodium chloride, disodium edta, citric acid, parfum, methylparaben, propylparaben, pmethylisothiazolinone


Moja opinia: zakupiłam go skuszona informacją, że żel ten potrafi poradzić sobie ze zmyciem makijażu, niestety zamiast zmywania robił mi jedynie efekt pandy, trzeba by było go nałożyć potrójnie, aby zmyć wszystko dokładnie, w dodatku nie zauważyłam efektu nawilżenia, nawet stosując go muszę jeszcze częściej używać peelingu ze względu na częste tworzenie się suchych skórek, niestety nie przypadliśmy sobie do gustu, jednak zostało mi jeszcze z 20% opakowania, które muszę w końcu wykończyć, na szczęście już nabyłam jego następcę..

Konsystencja:  całkowicie żelowa, trochę galaretkowa.


Opakowanie: poręczne, jednak trudno jest wydobyć kosmetyk do końca.

Zapach: dosyć przyjemny, świeży

Działanie: oczyszczanie, demakijaż i nawilżanie (nie zauważyłam)


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 4
działanie 1
wydajność 4
opakowanie 2
cena 4
ocena ogólna: 3,16


Czy polecam?
niezbyt, choć to pewnie zależy od skóry, u mnie się nie sprawdziło..




morelowy Peeling do twarzy SORAYA



   Cena: ok. 12 zł
Pojemność: 150 ml
Dostępność: Bardzo duża: supermarkety, super-pharm, rossman


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Dzięki bogatej recepturze opartej na niezwykle skutecznym połączeniu oczyszczającego Ekstraktu z owoców Moreli z antybakteryjnym Kwasem Salicylowym wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania:
- głęboko oczyszcza i wygładza skórę,
- złuszcza i normalizuje,
- zmniejsza tendencję do powstawania wągrów i zaskórników,
- rozjaśnia przebarwienia,
- reguluje odnowę komórkową,
- dodaje skórze blasku i świeżości.
Głęboko oczyszczona, gładka skóra bez wyprysków i zaskórników.

Skład:
Aqua, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Salicylic Acid, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Triethanoloamine, Polysorbate 60, Cocamidopropyl Betaine, Cetyl Acetate, Acetylated Lanolin Alcohol, Titanium Dioxide, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Sorbitol, Propylene Glycol, Carbomer, DMDM Hydantoin, Methylaparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Isoeugenol, Limonene, Linalool.


Moja opinia: Bardzo dobry peeling, posiada dosyć spore drobinki, przez co bardzo dobrze oczyszcza skórę, jest dosyć ostry

Konsystencja: kremowa, trochę zbita




Opakowanie: poręczne, ładnie się prezentuje jednak nie da się wycisnąć kosmetyku do końca

Zapach: lekko chemiczny, średnio przypomina zapach moreli

Działanie: złuszczająco-oczyszczające, antybakteryjne


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 2
działanie 5
wydajność 5
opakowanie 3
cena 4
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
zdecydowanie tak, dla miłośniczek dosyć ostrych peelingów.