Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2012

duużo recenzji ;)

Po zaatakowaniu was wieloma zdjęciami z pazurami w końcu czas na garść recenzji ;)



Dziś czas przedstawić aż 4 kosmetyki :
1. Peeling do ciała Swedish Spa ORIFLAME
2. Żel pod prysznic With Love serii Senses AVON
3. Żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu BEBEAUTY
4. Morelowy peeling do twarzy antybakteryjny Beauty Therapy SORAYA


Peeling Swedish Spa ORIFLAME


   Cena: ok. 35 zł w ORIFLAME (często są promocje)
Pojemność: 150 ml
Dostępność: tylko zamówienie katalogowe z ORIFLAME


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Aromatyczny scrub do ciała, który wygładzi skórę i nada jej cudowną miękkość. Kryształki soli i sproszkowane łupiny migdałów złuszczają naskórek, a olejek imbirowy pomaga zwalczać wolne rodniki. Nawilżający kompleks Hydracare+, olejek ze słodkich migdałów i witamina E o działaniu ochronnym pozostawią skórę zdrową i miłą w dotyku.

Skład:
Sodium Chloride, Parafinum Liquidum, Hydrogenated Polyisobutene, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Stearoyl, Glumtamate, Ethynole/Propylene/Styrene Copolymer, Cera Alba, Phenoxyethanol, Parfum, Aqua, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Tocopheryl, Acetate, Helianthus Annuus Seed Oil, Zingiber Officinale Extract, Limonene, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Ricinus Communis Oil, Furcellaria Lumbricalis Extract
(niestety posiada w składzie trochę parabenów)


Moja opinia: Dosyć mocno peelinguje i pozostawia skórę ładnie natłuszczoną, skóra po nim jest bardzo miękka w dotyku i nie wymaga dodatkowego balsamowania, co jest wg. mnie b.dużym plusem ;) Niezbyt wydajny, starcza na max. 10 peelingów.

Konsystencja:  dosyć zbita, przypominająca połączenie piasku i wody



Opakowanie: poręczne, ekonomiczne (można wydobyć kosmetyk do samego końca)

Zapach:  Cytrusowo-imbirowy, jak dla mnie trochę za mocny, utrzymuje się dosyć długo

Działanie: złuszczająco- nawilżające 


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 4
działanie 4
wydajność 3
opakowanie 5
cena 3
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
Owszem, peeling jest na prawdę bardzo dobry, choć pewnie można znaleźć podobne i tańsze ;)



Żel pod prysznic With Love AVON


   Cena: 11 zł (często są przeceny)
Pojemność: 250ml
Dostępność: tylko zamówienie katalogowe w AVON


Skład:
Aqua, Sodium laureth sulfate, Glyceri, Lauryl polyglucose, Cocamidopropyl betaine, Polsorbate 20, Parfum, Sodium chloride, Phosphoric acid, disodium edta, Magnesium nitrate, Tocopheryl acetate, Macrocistis pyrifera extract, Propylene glycol, Alcohol denat, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium chloride, Methylisothiazolinone, Ci 42090


Moja opinia: Bardzo lubię żele pod prysznic z serii senses ze względu na ich zapachy, są bardzo ładnie dobrane, jedynym ich mankamentem jest to, że utrzymują się maksymalnie godzinę, za to umilają czas pod prysznicem przez co całkowicie się od nich uzależniłam i chwytam każdy kolejny nowy zapach ;)

Konsystencja: żelowa, typowa dla żeli pod prysznic

Opakowanie:  łatwe do wyślizgnięcia z dłoni (czego doświadczyłam już wielokrotnie ;P) jednak ładnie się prezentuje..

Zapach: przyjemny, połączenie białego jaśminu z różą

Działanie: nie ma żadnego dodatkowego działania oprócz tego, że jest to żel pod prysznic.. nawet trochę wysusza skórę.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 4
działanie 4
wydajność 5
opakowanie 2
cena 4
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
tak


Żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu BEBEAUTY



   Cena: ok 5 zł
Pojemność: 150 ml
Dostępność: Biedronka


Co o produkcie mówi producent  :


Skład ( źródło wizaż):
aqua, propylene glycol, disodium cocoamphadiacetate, PEG-40, hydrogenated castor oil, acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, poloxamer 184, PEG-7 glyceryl cocoate, hydroxypropyl guar hydroxypropylitrimonium chloride, sophora japanica leaf extract, panthenol, sodium hydroxide, sodium citrate, sodium chloride, disodium edta, citric acid, parfum, methylparaben, propylparaben, pmethylisothiazolinone


Moja opinia: zakupiłam go skuszona informacją, że żel ten potrafi poradzić sobie ze zmyciem makijażu, niestety zamiast zmywania robił mi jedynie efekt pandy, trzeba by było go nałożyć potrójnie, aby zmyć wszystko dokładnie, w dodatku nie zauważyłam efektu nawilżenia, nawet stosując go muszę jeszcze częściej używać peelingu ze względu na częste tworzenie się suchych skórek, niestety nie przypadliśmy sobie do gustu, jednak zostało mi jeszcze z 20% opakowania, które muszę w końcu wykończyć, na szczęście już nabyłam jego następcę..

Konsystencja:  całkowicie żelowa, trochę galaretkowa.


Opakowanie: poręczne, jednak trudno jest wydobyć kosmetyk do końca.

Zapach: dosyć przyjemny, świeży

Działanie: oczyszczanie, demakijaż i nawilżanie (nie zauważyłam)


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 4
działanie 1
wydajność 4
opakowanie 2
cena 4
ocena ogólna: 3,16


Czy polecam?
niezbyt, choć to pewnie zależy od skóry, u mnie się nie sprawdziło..




morelowy Peeling do twarzy SORAYA



   Cena: ok. 12 zł
Pojemność: 150 ml
Dostępność: Bardzo duża: supermarkety, super-pharm, rossman


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Dzięki bogatej recepturze opartej na niezwykle skutecznym połączeniu oczyszczającego Ekstraktu z owoców Moreli z antybakteryjnym Kwasem Salicylowym wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania:
- głęboko oczyszcza i wygładza skórę,
- złuszcza i normalizuje,
- zmniejsza tendencję do powstawania wągrów i zaskórników,
- rozjaśnia przebarwienia,
- reguluje odnowę komórkową,
- dodaje skórze blasku i świeżości.
Głęboko oczyszczona, gładka skóra bez wyprysków i zaskórników.

Skład:
Aqua, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Salicylic Acid, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Triethanoloamine, Polysorbate 60, Cocamidopropyl Betaine, Cetyl Acetate, Acetylated Lanolin Alcohol, Titanium Dioxide, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Sorbitol, Propylene Glycol, Carbomer, DMDM Hydantoin, Methylaparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Isoeugenol, Limonene, Linalool.


Moja opinia: Bardzo dobry peeling, posiada dosyć spore drobinki, przez co bardzo dobrze oczyszcza skórę, jest dosyć ostry

Konsystencja: kremowa, trochę zbita




Opakowanie: poręczne, ładnie się prezentuje jednak nie da się wycisnąć kosmetyku do końca

Zapach: lekko chemiczny, średnio przypomina zapach moreli

Działanie: złuszczająco-oczyszczające, antybakteryjne


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 5
zapach 2
działanie 5
wydajność 5
opakowanie 3
cena 4
ocena ogólna: 4


Czy polecam?
zdecydowanie tak, dla miłośniczek dosyć ostrych peelingów.

sobota, 24 września 2011

co można zrobić z biedronkowym peelingiem?

Dziś czas na eksperymenty z biedronkowym kosmetykiem;)..


Ostatnimi czasy przyszło mi zakupić w mojej osiedlowej biedronce peeling do ciała BeBeauty. Wybrałam mój o zapachu winogronowym, zresztą nie miałam w czym wybierać, został tylko jeden ;).. efekt? szczerze mówiąc po opinii mojej mamy, która używała go przede mną postanowiłam nieco z nim poeksperymentować, gdyż lubię co do zasady gruboziarniste, ostre peelingi (wymieszałam małą garść peelingu z 2 łyżkami soli gruboziarnistej).. efekt był na prawdę bardzo dobry, skóra po peelingu była o wiele bardziej miękka w dotyku, naskórek całkowicie złuszczony, w dodatku peeling ten trochę nawilża ;)

______________________________________________________________________



Oprócz peelingu do ciała zakupiłam także oczyszczająco-wygładzający drobnoziarnisty peeling do twarzy z serii BeBeauty, gdyż mój gruboziarnisty z Perfecty skończył już swój żywot..
Stwierdziłam, że chyba się z nim polubię na dłużej, mimo, iż jest drobnoziarnisty posiada na prawdę sporo tych drobinek w sobie, przez co na prawdę dobrze działa, skóra po nim jest milutka w dotyku i wyraźnie oczyszczona.

piątek, 9 września 2011

Recenzja po powrocie- Nivea Goodbye Cellulite

Wybaczcie moją długą nieobecność, jakoś nie miałam weny, żeby cokolwiek dodawać na tego bloga, choć uważnie śledziłam wasze ;)

A odnośnie nowej recenzji..ostatnimi czasy przyszło mi wypróbować żel krem NIVEA Goodbye Cellulite, więc postanowiłam dodać recenzję ( niestety nie posiadam mojego, bo już wylądował w śmieciach, więc zdjęcie dodam z internetu)
opis zaczerpnięty ze strony internetowej wizaż :

Żel antycellulitowy Good-bye Cellulite NIVEA body w widoczny sposób redukuje oznaki cellulitu.
L-karnityna to aktywna substancja, naturalnie występująca w ludzkiej skórze. Odpowiedzialna jest ona za metabolizm tłuszczu, czyli przemianę składników tłuszczowych w energię. Często poziom L-karnityny w skórze ulega obniżeniu, a tylko jej odpowiednia ilość pozwala na utrzymanie skóry w dobrej kondycji.
Dzięki naukowcom z laboratorium NIVEA, L-karnityna jest teraz dostępna w postaci żelu Good-bye Cellulite NIVEA body. Innowacyjna formuła żelu sprawia, że L-karnityna wnika głęboko w skórę, tam spala tłuszcz i prowadzi do udowodnionej redukcji cellulitu. Formuła żelu, dodatkowo została wzbogacona olejkiem mentolowym, który poprawia krążenie krwi, przez co wspomaga metabolizm tłuszczu i przyśpiesza redukcję cellulitu.

W efekcie, regularne stosowanie nowego Żelu Good-bye Cellulite NIVEA body prowadzi do widocznej redukcji oznak cellulitu na poszczególnych częściach ciała.
Udowodniona skuteczność: po 2 tygodniach skóra jest wyraźnie ujędrniona i wygładzona; po 4 tygodniach oznaki cellulitu zostają w wyraźny sposób zredukowane.

Skład: Aqua, Alcohol Denat., Cyclomethicone, Glycerin, Methylpropanediol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Chondrus Crispus, Sodium Polyacrylate, Sodium Carbomer, Dimethiconol, Sodium Sulfate, Phenoxyethanol, Parfum, CI 42090 (6.02.2007.) 

Moja Opinia: Najbardziej w wyborze tego żelu skusiła mnie informacja, iż działa on nawet, bez wykonywania masażu, przez co stwierdziłam, że może on być dość dobry w użyciu, niestety, mimo, że Cellulit po około 3 dniach lekko się poprawił,  nie był to długotrwały efekt.. Stosowałam żel trochę ponad tydzień, ponieważ po tym czasie się skończył, ma dość wodnistą konsystencje, która wydawałoby się, że jest dość wydajna, jednak niekoniecznie.. Żel ten można otrzymać  za cenę ok. 40 zł , jednak nie wiem, czy jest to opłacalna inwestycja, gdyż efekt jest chwilowy, jak w większości specyfików  do cellulitu, działa ,,w miarę", gdy tylko ma się go na sobie, jak przestanie się używać, cellulit wraca do stanu początkowego... (może to jakiś defekt tego produktu wyprodukowanego na polski rynek, bo z tego co się orientuję i wyczytałam z komentarzy o produkcie niemiecka wersja tego żelu jest nieco mocniejsza i daje lepsze efekty.. może skuszę się na niemiecką wersję, mimo mojej awersji do użytej)

Osobiście o wiele bardziej polecam pić spore ilości wody, ja od początku września przerzuciłam się z herbat, napojów gazowanych i soków na zwykłą wodę niegazowaną i o dziwo.. cellulit stopniowo zanika, zatem.. czysta woda zdrowia doda i dodatkowo wygra z pomarańczową skórką ;) Nawadniajmy się dziewczyny! 

Oceny (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 4
działanie 3
wydajność 3
opakowanie 4
cena 2
ocena ogólna: 3,33 /5




Przy okazji szukania zdjęcia do tego postu znalazłam ciekawe cudo ;) choć  co prawda również z serii NIVEA Goodbye Cellulite, jednak w postaci skoncentrowanego serum.. sądzę, że mogłoby być o wiele lepsze od zwykłego żelu.. Mam nadzieję, że szybko zawita w naszym kraju, a może już któraś z was to widziała? ;))