Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 maja 2012

wielki piątkowy Haul ;)

Właśnie przed chwilą wróciłam z kilkugodzinnej wycieczki z mamą po Starym Browarze.
 Dzisiejsza pogoda jest tak piękna, że aż żal siedzieć w domu, więc pobuszowałyśmy po mieście i poodwiedzałyśmy trochę sklepów, a i nie byłabym sobą, gdybym czegoś w nich nie kupiła, tym razem nabyłam na prawdę wiele, jesteście gotowe na długiego posta?..no to zaczynamy ;)

I. Zakupy ciuchowe
mała biało-czarna MOHITO 
spódniczka marynarska BERSHKA 
bluzka opadająca na jedno ramię DIVERSE 
bluzka opadająca na jedno ramię DIVERSE 
Miętowa torebka MOHITO



II.Stylizacja

Dziś pokażę Wam stylizację, w której pojawiłam się wczoraj na wykładach ;)
Bluzka- New Yorker
sowa- Allegro
spódniczka- New Yorker


III.Zakupy kosmetyczne

Dziś bardziej skupiłam się na ciuchach, więc z kosmetyków kupiłam jedynie:

-waniliowy scrub do ciała AVON (znów odurzyłam się zapachem)
- Olejek do masażu ALTERRA (w końcu mam swój, będę nim olejować włosy)
-Odżywka regenerująca do włosów ISANA



oraz:
- lakiery do paznokci ESSENCE w 3 kolorach:
- Wake Up!
-Ultimate Pink
-Iced Latte



żałuję jedynie, że szafka ESSENCE w Douglasie w Starym Browarze jest dosyć uboga i nie ma w niej wielu kolorów oraz stempelków na które choruję już od pewnego czasu :(


IV. Lakierowe letnie propozycje ;)


W tym roku stawiamy na fluo i pastele, mnie szczerze mówiąc najbardziej do gustu przypadły dzisiaj kupione lakiery ESSENCE oraz.. nowa seria lakierów AVON nailwear pro+ w kolorach Coral Reef i Sea Breeze, w propozycjach znalazło się również srebro, moim zdaniem bardzo dobre posiada w swojej ofercie Wibo oraz.. Max Factor Pretty in Pink, wiem, że ten lakier nie jest ideałem, ma na prawdę wiele wad i pewnie nie kupiłabym go po raz drugi, jednak ma tak piękny kolor, że pewnie do wykończenia buteleczki jeszcze nie raz się na niego skuszę mimo wszelkich niedogodności z nim związanych (o nim więcej : TU)


A oto wszystkie moje letnie nabytki lakierowe:




środa, 23 maja 2012

Ostatnie zakupy ;)

Niestety nie potrafię przejść obojętnie obok kosmetyków, nawet gdy robię zamówienia z Oriflame czy Avonu dla innych to.. zawsze wyszperam coś dla siebie i zamiast wyzerować wszystko dokładam kolejne nabytki..


A w zamówieniu:
- słynny miodzik z Oriflame o zapachu wiśni (cuudny, aktualnie można nabyć 2 w cenie 1 = 22,90 )
- gąbki celulozowe do twarzy (zestaw 2 za 3,99)
- żel do mycia twarzy (24,90-często w promocji)
- naszyjnik (29,90- niebawem w stylizacji)
- korektor leczniczy do wyprysków (trochę mi ich ostatnio wyszło- 22,90)
- Żel pod prysznic (obłędny!!!.. bardzo go polubiłam, ma piękny zapach, pewnie przy następnym zamówieniu zrobię jego zapasy, to co, że to mój dziesiąty żel pod prysznic-7,90)


A oprócz zakupów kosmetycznych..

2 pary przepięknych letnich balerinek, które dorwałam na allegro, jedna para kosztowała 44,50zł, więc na prawdę niewiele;)







znajdziecie je TU <klik!>


wtorek, 15 maja 2012

Paczka ;)))))) + swatch lakieru CORAL nr 146

Dziś przyszła do mnie wczoraj zamówiona paczka z firmy Pollena-Ewa, gdzie zakupiłam dużo smakowitości, ale o tym zaraz, najpierw garść zdjęć ;))


zanim zdążyłam się do niej dobrać..


Po ingerencji moich pazurów ;D


A oto.. co zobaczyłam w środku..


same pyszności ;))))


Chciałabym Wam bardzo polecić zakupy przez sklep internetowy Pollena-Ewa, gdyż znajdziecie tam bardzo dużo ciekawych przecen (do wykorzystania zapasów), można upolować na prawdę cudne cudeńka, już zdążyłam odurzyć się zapachami, teraz czas na praktykę  ;)

A w paczce dostałam:

3 dezodoranty 
pomadkę nawilżającą (pachnie obłędnie, bardzo ją polubiłam)
2 żele brzoskwiniowe pod prysznic
żel do higieny intymnej
rozświetlający balsam do ciała (stopniowo opala, posiada ładne drobinki, w sam raz na lato, zostawia skórę aksamitną w dotyku)
szampon z czarnej rzepy





Ile za to wszystko zapłaciłam? Śmiesznie mało ;) Dla ciekawych poszczególnych cen produktów dodaje zdjęcie paragonu ;)





A na koniec pochwalę się moimi zakupami z ostatnich dni..



Oprócz w/w kosmetyków z Pollena-Ewa nabyłam także:

Maskę do włosów Jasmine (KALLOS) 
Maskę do włosów kokosową (LEO)- zakochałam się w zapachu, prawdziwy kokos ;))

oraz trochę kolorówki:
- Puder Matujący ESSENCE
- Lakier do paznokci (where is the party) ESSENCE
- Lakier do paznokci (cafe ole) ESSENCE
- Lakier do paznokci (coral reef) AVON
- Lakier do paznokci (nr 146) CORAL Prosilk

a tu jego swatch ;)

- Lakier do paznokci (nr 425) WIBO Extreme nails
- Lakier do paznokci (sea breeze) AVON
-Wysychacz do lakieru ESSENCE

A miałam czekać, aż wszystko zużyję...


wtorek, 20 marca 2012

małe zakupy na poprawę nastroju ;)

Dziś cały dzień dosłownie trzęsę się z zimna, znów pogoda nas nie rozpieszcza i wieje mroźnym, zimowym wiatrem no ale skoro dziś pierwszy dzień wiosny to trzeba się troszkę rozweselić, z tego powodu nabyłam pierwszy w moim życiu krem do twarzy na noc, po wczorajszym nocnym eksperymencie z kremem na dzień połączonym z porannym zachwytem stwierdziłam, że.. chyba jednak warto mieć jakiś dobrze nawilżający specyfik typowo do nakładania na noc, po zimie moja skóra zaczęła się trochę buntować ujawniając swoje suche skórki mimo częstego użycia peelingu:)

 No i nabyłam, nastrój się od razu poprawił, od razu po przybyciu do domu musiałam zrobić jemu małą sesyjkę..

Przedstawiam wam mojego (mam nadzieję) nowego przyjaciela ;)




sobota, 10 grudnia 2011

kolejne małe zakupy..


Dzisiejsze zakupy były dość małe, z w/w rzeczy zakupiłam tylko odżywkę przyspieszającą wzrost rzęs obiecującą      + 2mm/ miesiąc (od dziś testuję)... jutro dodam zdjęcie rzęs, może też trochę poprawiły się po olejku rycynowym, mam taką nadzieję, choć niezbyt zauważyłam różnicę..
i szczoteczkę do mycia twarzy ;) zawsze chciałam mieć swoją i wreszcie znalazłam idealną w sephorze ;)

reszta rzeczy to próbki, a w nich:

- 1 próbka kremu zimowego do twarzy z Clarins
- 1 próbka podkładu do twarzy Diora
- 1 próbka podkładu do twarzy Clinique
- 2 próbki czekoladowego masła do ciała z Farmony
- 2 próbki pomarańczowego płynu do kąpieli z Farmony

Recenzje niebawem ;)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Ostatnie zakupy..



Szczerze mówiąc wszystkie powyższe produkty zakupiłam pod wpływem impulsu, nie popierając się żadną opinią, więc na pewno niebawem ukażą się ich recenzje ;) 

Coś trudno mi idzie to ograniczenie zakupowe, ale już niestety ich poprzednicy się kończą..

Ogólnie ostatnimi czasy pokochałam ziaję ;)

Oprócz tego kupiłam trochę kolorowych kosmetyków z Avonu.. szczerze, jestem niezbyt zadowolona, mam nauczkę, żeby nie zamawiać kolorowych kosmetyków oprócz tych w kolorach oczywistych typu czerń, bo wychodzą zupełnie inaczej niż na zdjęciach.. często o wiele mniej satysfakcjonująco.


sobota, 24 września 2011

O czym w najbliższym czasie??



Niebawem na moim blogu garść recenzji.. m.in:

* Nowa znajomość- lakiery (i nie tylko) do pazurów ESSENCE ( Nigdy wcześniej nie mogłam ich znaleźć, aż do teraz, gdy moim oczom ukazało się całe stoisko z ESSENCE w Douglasie ;)))

* 2-minutowa maska do włosów zniszczonych, łamliwych etc.. SYOSS


* żel pod prysznic i pianka do golenia w jednym od NIVEA


oraz..


* test podkładu True Match od L'OREAL

niedziela, 11 września 2011

słodkie cudeńka z Humanic'a + nowe kosmetyki..

Nowy nabytek: kapcie Hello Kitty ;)
Po prostu nie mogłam przejść obok nich obojętnie, a korzystając z okazji, że byłam z rodzicami na zakupach, namówiłam ich na ich zakup.. nie prawda, że śliczne?


Można nabyć je w Humanic'u za jedyne 39 zł ;)

A teraz trochę o nowych cudeńkach kosmetycznych (tak, wiem, miałam nie kupować teraz nowych, ale.. nie mogłam się powstrzymać, zresztą na większość z nich namówiłam rodziców ;)


- CLEANIC- chusteczki nasączone z peelingiem Clean O'peel (nie zdążyłam jeszcze wypróbować) cena ok. 6 zł
- EVELINE- płyn micelarny oczyszczający i do demakijażu (użyty już 2 razy- recenzja niebawem, jednak..jestem zadowolona) cena ok. 15 zł
- Paski wybielające BLEND-A-MED 3d white luxe..( starsza wersja nigdy mnie nie zawiodła, zawsze ładnie wybielał ząbki, teraz czas sprawdzić nową, mocniejszą wersję..skorzystałam przy ich kupnie z okazji, że w SUPER-PHARM akurat jest na nie promocja, inaczej bym się nie zdecydowała.. są 30 zł tańsze, do 21.09 są w cenie 59,99 zł ;)) )
- VERSACE- Bright Crystal (mój ukochany perfum, od czas wycofania MARC O'POLO Midsummer to właśnie On został jego następcą, od razu się polubiliśmy )
- VENITA- henna czarna  w żelu(ostatnio postanowiłam spróbować z aplikacją na rzęsy i.. zakochałam się w niej, w zestawie posiada także aktywator i patyczek do nakładania.. trzyma się dość długo, dość mocno koloruje {trzeba uważać z aplikacją.. trudno ją zmyć chociażby z palców, ja chodziłam z nią ok 3 dni na skórze}.. jest na prawdę bardzo dobra, niebawem zrobię swatcha) cena ok. 8 zł
- JOHNSON'S baby- oliwka w żelu z rumiankiem ( Po korzystaniu z solarium zaczęłam eksperymentować z moją starą oliwką, która jakieś 2 lata zalegała w szafie w celu dobrego nawilżenia skóry i utrzymania opalenizny.. Od razu ją pokochałam i nie wiem, jak tak długo mogłam kazać jej czekać.. musiałam zakupić nową, bo tamta już się niestety skończyła, wybrałam wersję z rumiankiem.. używam ją wprost po wyjściu spod prysznica na mokre ciało, po czym wycieram ręcznikiem, efekt piorunujący!!! skóra staje się gładka, nawilżona, ładnie pachnie i nabiera blasku..) cena ok. 14zł

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

biedronkowe zakupy ;))

Wiem, miałam się powstrzymać, a zakupy traktować jako nagrodę, no ale tym razem musiałam, stary zmywacz mi się skończył i w dodatku stwierdziłam, że warto mieć w swojej kosmetyczce dezodorant do stóp ;)
a oto one.. kultowy zmywacz z biedronki NAILTY (chyba nie trzeba opisywać) ;) to już mój trzeci i.. kremowy żel do stóp BE BEAUTY (antyperspirant) po czym  recenzja żelu.


 Słowa producenta: Preparat do stóp o lekkiej, żelowej konsystencji oraz energetyzującym  zapachu cytryny, pomarańczy i mentholu. Zapobiega nadmiernej potliwości pozostawiając przyjemne uczucie świeżości i komfortu. Preparat szybko się wchłania, umożliwiając aplikację na chwilę przed założeniem obuwia

zawiera on:
-ekstrakt z szałwii i tymianku -> posiadają one właściwości antybakteryjne
- talk-> aktywnie zmniejsza pocenie się stóp absorbując nadmiar wilgoci
-gliceryna-> wykazuje silne działanie zmiękczające i nawilżające
-panthenol-> wspomaga procesy odnowy, łagodzi podrażnienia
-mentol-> pozostawia uczucie komfortu, odprężenia i świeżości



Moje pierwsze wrażenia: Konsystencja żelu przy smarowaniu zachowuje się jak woda, ja zdecydowanie wolę bardziej zbitą, wspomniany energetyzujący zapach może być rzeczywiście energetyzujący dla kogoś, kto lubi mocne zapachy cytrynowego płynu do zmywania, bo takie były moje pierwsze skojarzenia, niezbyt przyjemny, jednak jak najbardziej odświeżający dla stóp, choć mógłby pozostać sam zapach mentolu, bez dodatków cytryny i pomarańczy..Plusem jest to, że ten żel rzeczywiście pozostawia przyjemne uczucie komfortu, dobry na lato ze względu na jego właściwości chłodzące, zimą zdecydowanie odłożyłabym go na bok..

Jeśli chodzi o cenę, ostatnio spoglądałam na wiele antyperspirantów do stóp, jednak ten jest zdecydowanie najtańszy, cena to tylko 2,49 zł , gdy inne najtańsze oscylowały na 8-9 zł




Oceny (skala 1-5):

konsystencja 3
zapach 2
działanie 5
wydajność 5
opakowanie 3 
cena 5 

ogólna ocena: 3,83 
(no ale za tę cenę myślę, że mimo wszystko warto)

wtorek, 16 sierpnia 2011

must have..

Jedną z moich ostatnich pozycji na mojej liście ,,must have" był słodki, cukierkowy, różowiutki lakier do paznokci, w kolorze różowego pudru, wywęszyłam go w katalogu AVON, kolor Pastel Pink i stwierdziłam, że po prostu muszę go mieć, jednak nie chciało mi się czekać, aż w końcu katalog będzie aktualny i zakupiłam identyczny w sklepie INGLOT, numer 336, czyż nie prawda, że cudowny? Cena: 20 zł, trochę droższy niż ten z katalogu AVON (12,90zł), ale.. nie mogłam się powstrzymać ;)

Drugą z moich pozycji na liście ,,must have" był preparat przyspieszający wysychanie i nadający połysk, więc korzystając z okazji, iż odwiedziłam już mój ukochany sklep INGLOT, także tam zakupiłam mój preparat do lakieru. Producent obiecuje, że oprócz nabłyszczenia i szybszego wyschnięcia lakieru wzmacnia on także głębię koloru oraz przedłuża trwałość lakieru, mam nadzieję, że nie zawiedzie mnie i spełni w/w funkcje ;) Jego aplikacja wygląda na dość łatwą, preparat nabiera się pipetą. Cena: 17 zł



Kolejnym nabytkiem, który może nie figurował na mojej liście ,,Must have" jest Aktywne serum modelujące brzuch i pośladki celluSTOP Nivelazione, firmy FARMONA, skusiły mnie obiecywania producenta o ujędrnieniu skóry brzucha i pośladków już po 2 tygodniach stosowania ( u 91% badanych), zmniejszeniu obwodu talii po 4 tygodniach stosowania o 2,4 cm ( u 89% badanych) oraz zmniejszeniu obwodu bioder o  2 cm po 6 tygodniach stosowania ( u 83 % badanych) Mam nadzieję, że będę mogła z dumą podnieść im statystykę... Jestem na prawdę ciekawa, zaczynam test od jutra ;) Cena: 20 zł



piątek, 12 sierpnia 2011

kolejny shopping..

Znów nabyłam nowe cudeńka ;) Zakupiłam sobie także książkę, która aktualnie czytam dość namiętnie, jest na prawdę bardzo przyjemna(tytuł widoczny na zdjęciu poniżej).

Oprócz tego mojej uwadze nie umknęły także ciekawe miniaturki z Rossmanna, tak więc zakupiłam miniaturkę dezodorantu do torebki (jedyne 3,99zł) ,a także lakier do paznokci WIBO w neonowym kolorze nr 304 ( w dodatku zawiera on wapń, witaminy A,C,E oraz proteiny soi), chyba zakochałam się w tych lakierach, nie dość, że ładnie kryją po nałożeniu jednej warstwy to dodatkowo nawet szybko schną.. :) a cena? jedyne 4,75 zł.(choć zależy w jakim Rossmannie, w  pewnym znanym Centrum Handlowym widziałam już po 5,60zł)



Do tego zakupiłam jeszcze ciekawe gumy do żucia z błonnikiem (po popiciu wodą rzeczywiście dają uczucie sytości, jednak na jakieś 2 godziny), jedna ma 15 kcal, zakupiłam je w Super-Pharm za jedyne 18,99zł (11 gum) No i oczywiście musiałam odwiedzić jeden z moich ukochanych sklepów, czyli..INGLOT, gdzie zakupiłam pomadkę dającą efekt nude lips (może na zdjęciu niezbyt dobrze to wyszło, bo robione aparatem z komórki) ale efekt na prawdę jest cudowny! O wiele lepsza od 262, którą polecają do stworzenia takiego efektu cielistych ust (niestety na moich ustach wygląda ona komicznie, obrzydliwy kolor cappuccino z dużą zawartością mleka, z różowymi prześwitami w postaci kresek).. zdecydowanie polecam tę o numerze 319 ;) cena  jej wynosi jedynie 16 zł, w dodatku jeszcze załapałam się na fajną promocję i zakupiłam błyszczyk za 9 zł,w kolorze brązu, też jest cudowny, choć szybko zjadliwy, gdyż jest dość słodki..  nie dodałam zdjęcia, bo mój aparat w komórce nie potrafi go tak pokazać, jakbym chciała...Następne zdjęcia będę już robić przy użyciu aparatu, albo te podmienię po jakimś czasie..

 

 Wszystkie kolory zakupionych do tej pory lakierów przedstawię, gdy doprowadzę moje paznokcie do znośnego stanu po zdjęciu tipsów, albo pokażę na tipsach.

Na dolnej wardze pokazany jest prawdziwy kolor pomadki nr 319.




poniedziałek, 1 sierpnia 2011

rainbow colors..

Wreszcie wstało słońce, a już się bałam, że zapadło w długi sen i obudzi się dopiero coś koło zimy, jak już nie będzie potrzebne. Dziś byłam u mamy, nałożyłam nowy kolorek na włosy ( od razu humor się poprawił) i oczywiście zakupiłam po drodze kilka cudeniek, bo nie byłabym sobą, gdybym przeszła obojętnie obok drogerii.. No i takim oto trafem znalazłam niesamowite kolorki na pazurki firmy EVELINE happy colors , sztuka tylko 3zł, więc zakupiłam od razu 5 ;)


Do tego odżywkę do paznokci i utwardzacz w jednym, jednak ten poprzedni z claire's który zakupiłam nie spełnia moich oczekiwań, a szkoda :( za to ten pękający lakier jest cudowny!, Dziś zakupiłam nowy utwardzacz, także z EVELINE 8w1, nazwa trochę odstrasza, ale zobaczy się po 10 dniach, tyle trwa kuracja ;) cena też była bardzo przystępna, jedyne 10zł w osiedlowej drogerii


I wszędzie wychwalana baza pod cienie do powiek JOKO Virtual eyeshadow base ;) na opakowaniu widnieje informacja, iż cienie lepiej się rozprowadzają, maja intensywny odcień i dłużej się utrzymują, postanowiłam sprawdzić, czy to prawda i... rzeczywiście! Po wykonanym teście z nałożeniem bazy na jedną powiekę makijaż zdecydowanie dłużej się utrzymuje i jest intensywniejszy, z drugiej powieki bez bazy niestety już zszedł.. Wychodzi na to, że jak najbardziej warto przeznaczyć to 10zł na tę bazę do cieni, jest niesamowita.