Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatche. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2012

manicure- kolorowe końcówki ;)

Witajcie!

Dziś przedstawiam Wam mój wczorajszy manicure,do którego wykonania zainspirowała mnie Annawanna z bloga feriabarw (klik!)



baza: Nail-Tek
Lakier kolorowy (baza): ESSENCE iced latte
Lakier na końcówkach: WIBO extreme nails nr 425

Przepraszam Was bardzo za niezbyt dobrą kondycję moich skórek (pracuję nad nimi) oraz.. odbitą pościel na lakierze :(




Dziś wieczorem dodam moje paznokcie Skittles, które właśnie zaraz będę tworzyć ;))

piątek, 25 maja 2012

a na koniec dnia.. swatch ;)

Na zakończenie dzisiejszego dnia dodaję dla Was swatcha moich dwóch dzisiaj zakupionych lakierów w jednym mani ;)


ESSENCE- Wake Up! (baza)
oraz
ESSENCE-Ultimate Pink (końcówki)


A tymczasem idę na randkę z Mikroekonomią..

wtorek, 22 maja 2012

recenzja,swatch i... trochę marudzenia.

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z recenzją ostatnio używanego przez moją mamę kosmetyku,pojawi się również swatch i.. wstęp do lekkich zmian blogowych, czyli.. trochę o modzie, a na koniec udekoruję to potokiem słów na temat "ekskluzywnych kosmetyków".

Na początek swatch ostatnio zakupionego przeze mnie lakieru ESSENCE- Where is the Party?



Szczerze mówiąc pierwszy raz taki kolor gości na moich pazurach, dla mnie wygląda on jak.. benzyna, w zależności od padania światła ukazuje się w różnych kolorach od zgniłej zieleni do.. ciemnego fioletu ;)

Osobiście jestem zakochana w lakierach ESSENCE, schną dosyć szybko i.. mają bardzo dobre krycie, na wyżej pokazanych pazurach 2 warstwy, odnośnie trwałości się nie wypowiadam, ale.. te lakiery głównie wytrzymują do 5 dni ;)


Teraz czas na nawilżające kapsułki do twarzy z Oriflame- Time reversing, facial oil capsules ;)


   Cena:  139zł ( w promocji letniej 75,90zł)
Pojemność: 30 kapsułek


Co o produkcie mówi producent (źródło: katalog oriflame) :

Skład:
cyclopentasiloxane, dimethiconol, glycine soja oil, limnanthes alba seed oil, perseagratissima oil, prunus persica kernel oil, ribes nigrum oil, sesamum indicum oil,tocopheryl acetate, parfum, linalool, citronellol 



Moja opinia:
Według opinii mojej mamy, która aktualnie zużywa już drugie opakowanie tego specyfiku kapsułki dobrze  odżywiają skórę twarzy. Już po chwili od nałożenia zostają dosłownie wpite w skórę po czym jest ona dobrze nawilżona i wygładzona, w dodatku odzyskuje bardzo ładny koloryt.

Konsystencja: olejowa

Opakowanie: zakręcany słoiczek, łatwo wydobyć z niego zawartość

Zapach: delikatny

Działanie: nawilżające, odżywiające, odpowiedni dla kobiet 45+


 Moja ocena:
5/5


Czy polecam?
Tak!


A na koniec mój wczorajszy look ;))


bluzka: New Yorker
Spódniczka: Amisu
Bransoletka: własne kolekcje
Buty: stylowebuty.pl


I reklama biedronki ;)) teraz można w niej nabyć bardzo fajne szorty za małą cenę ( 19,90zł) w sam raz do spania lub na plaże ;)




I..trochę marudzenia, dziś trochę o.. ekskluzywnych firmach kosmetycznych.


Sama posiadam w domu kilka kosmetyków różnych sławnych firm, bardziej kosztownych producentów kosmetycznych oraz projektantów i... ostatnimi czasy spoglądam na wszystkie posiadane w domu kosmetyki przez pryzmat dat ważności, szczerze mówiąc załapałam trochę hopla na tym punkcie i postanowiłam nie kupować już nigdy więcej kosmetyków, które nie posiadają jasno określonej daty ważności, no właśnie.. i tu jest problem, gdyż te droższe kosmetyki ich nie posiadają, dlaczego? 

Moim zdaniem głównie dlatego, że te ekskluzywniejsze firmy nie mają zbyt dużego zbytu i chwalenie się datami ważności mogłoby po prostu doprowadzić do wyrzucenia sporej części wyprodukowanych kosmetyków, a co za tym idzie, spadkiem zysków takich firm, więc się nimi nie chwalą, a w naszych "ekskluzywnych" drogeriach półki uginają się od dawno już przeterminowanych kosmetyków za które z poczuciem, że "droższe=lepsze" wydajemy kolejne kilkaset złotych, ja osobiście po własnych obserwacjach jestem przeciwna i..już nigdy nie kupię kosmetyku który posiada jedynie informację "po otwarciu zużyć w ciągu 12mc-y"..

piątek, 27 kwietnia 2012

Rybia łuska na paznokciach ;)

Przywitana promieniami słońca postanowiłam nieco rozchmurzyć swoje paznokcie i.. ubrałam je w rybią łuskę;) uwielbiam jak jest cieplutko, od razu organizm budzi się do życia po zimowym śnie, mam nadzieję, że teraz będzie tylko cieplej, szczerze mówiąc w takie dni z trudem otwiera się laptopa, najchętniej spędziłoby się je na spacerze bądź leżąc na trawie ;) ale na chwile zajrzałam, aby przedstawić Wam co dziś zmalowałam... nie ukrywam, spędziłam chyba pól godziny z aparatem, żeby odpowiednio przedstawić to, co popełniłam na moich paznokciach.
 Na zdjęciu: 2 warstwy lakieru Selene GOLDEN ROSE nr 205 oraz 2 warstwy flejksów z INGLOTA ;)





A na koniec dowód na istnienie wiosny ;)))





wtorek, 17 kwietnia 2012

Swatch- Oriflame Giordani Gold Ruby Lipstick kolor: Ballerina Pink

Własnie przed chwilą przyszedł do mnie Pan listonosz z zamówioną przeze mnie pomadką, niestety trochę na nią poczekałam, gdyż nie dostałam jej w paczce z zamówieniem i.. dopiero dosłali mi ją po wniesieniu reklamacji :( ale na szczęście w końcu doczekałam się jej i od razu musiałam ją sprawdzić ;)

Mimo mojej niechęci do zamawiania kolorówki z firm katalogowych ta pomadka całkowicie mnie urzekła..
pokaże wam dlaczego...


Opakowanie wygląda na niezbyt trwałe, mnie niezbyt przypadło do gustu i jest zbyt plastikowe, ale.. czekajcie na ciąg dalszy ;))






Wewnątrz kryje ono na prawdę piękny kolor, delikatny, jasny, idealny na lato ;) 
Choć nieco różni się od koloru przedstawionego w katalogu, który prezentuje się tak..

niedziela, 8 kwietnia 2012

swatche ;)

Witajcie ;)

Dziś post bardziej świąteczny.. Na te święta postanowiłam zmalować różnokolorowe pisanki na swoich pazurach, które będą wyglądać słodko i.. dodawać optymizmu w tę pogodę..notabene dzisiaj rano myślałam o tym, jak zeszłe święta spędzałam po wielkanocnym śniadaniu na świeżym powietrzu, było tak ciepło, że aż można było się opalać..tęsknię za ciepłem ;)

 Dziś znów świąteczny dzień lenistwa, najchętniej nie ruszałabym się w ogóle z łóżka, tym razem po powrocie od rodzinki,spędzam go z książką.

(pisankowe pazury)

( a to abstrakcja, jaką zmalowałam na pazurkach mojej mamy)


Trzymajcie się ciepło!

piątek, 30 marca 2012

Recenzja&swatch- ESSENCE nail art special effect topper


Witajcie ;)
Pogoda znów przestała nas rozpieszczać, więc.. znów poeksperymentowałam z moimi pazurami, tym razem postanowiłam sprawdzić zachwalany przez wiele osób matujący lakier nawierzchniowy do paznokci, czyli ESSENCE nail art special effect topper.. Muszę wam powiedzieć, że.. głównie zachwyciła mnie jego szybkość schnięcia, gdyby wszystkie lakiery brały z niego przykład, malowałybyśmy pewnie paznokcie z 3 razy dziennie.. dosłownie schnie z prędkością światła, a może..jeszcze szybciej ;) No i.. jak na razie trzyma się b.dobrze od wczoraj, dołączę niebawem informację o jego dokładnej trwałości.



poniedziałek, 19 marca 2012

Swatch- lakiery z nowej kolekcji AVON



Od 4-go katalogu AVON oferuje kilka nowych, pastelowych kolorów tym samym rozpoczynając powoli serię kosmetyków typowo letnich ;) już osobiście nie mogę się doczekać ciepłych dni.. dałabym wiele, aby pogoda z zeszłej soboty była codziennie ;)) jednak wraz ze spadkiem temperatury postanowiłam trochę poprawić sobie nastrój i zrobić dla was tego optymistycznego swatcha ;)

2 warstwy


Kolory prezentowane od lewej:
- fuchsia fun
- aqua fantasy
-orange creamsicle
- blue escape
-loving lavender


lakiery kryją od 2 warstwy, schną dość szybko, jednak zbyt grube warstwy powodują łatwe ścieranie (najbardziej ściera się kolor aqua fantasy - miętowy)

poniedziałek, 31 października 2011

zastosowanie Nail Tek foundation II jako lakier matujący..

Na kilka kolorów naniosłam bazę Nail Tek. kolory ładnie się zmatowiły, można ją nakładać na 2 warstwy lakieru dzięki czemu lakier jest bardziej trwały,nawet trudniej zmyć go zmywaczem, tylko uwaga! czas schnięcia jest dość długi!!!




z lampą

bez lampy



Lakiery pod Nail Tekiem od lewej:

-EVELINE happy colours nr 632
-AVON (midnight plum)
-EVELINE classic colours nr 432
-PAESE luxus nr 19
-VIRTUAL street fashion nr 81 (First love)

swatch moich lakierów..

  Wg. numerów..

1.PAESE luxus nr 19
2.INGLOT nr 55
3.INGLOT nr 139
4.ESSENCE colour&go nr 55 (let's get lost) więcej o nim tu
5.VIRTUAL street fashion nr 81 (First love)
6.EVELINE happy colours nr 633
7.EVELINE happy colours nr 621
8.EVELINE pastel colours nr 301
9.EVELINE pastel colours nr 266
10.EVELINE classic colours nr 432
11.EVELINE happy colours nr 632
12.EVELINE happy colours nr 625
13.EVELINE happy colours nr 515
14.AVON nailwear pro (pink radiance)
15.INGLOT nr 336
16.AVON speeddry+  (modern mauve)
17.ALESSANDRO nr 77-151
18.PAESE luxus nr 15

bez lampy

poniedziałek, 3 października 2011

recenzja&swatch- Lakier do paznokci ESSENCE nr 55 (let's get lost)

Dzisiaj przedstawię wam lakier do paznokci firmy ESSENCE z kolekcji Colour&Go o numerze 55




   Cena: ok. 5,50zł w niektórych drogeriach Douglas (m.in w Galerii Malta w Poznaniu)
Pojemność: 5 ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :

Lakier do panokci, który według producenta zapewnia gładkie pociągnięcia pędzelkiem, łatwą aplikację i szybkie wysychanie. 


Skład: 
BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, NITROCELLULOSE, PHTHALIC ANHYDRIDE/TRIMELLITIC ANHYDRIDE/GLYCOLS 
COPOLYMER, ACETYL TRIBUTYL CITRATE, ISOPROPYL ALCOHOL, ACRYLATES COPOLYMER, STEARALKONIUM HECTORITE, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE,
ADIPIC ACID/FUMARIC ACID/PHTHALIC ACID/TRICYCLODECANE DIMETHANOL COPOLYMER, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, POLYVINYL BUTYRAL, 
CITRIC ACID, ALUMINUM CALCIUM SODIUM SILICATE, TIN OXIDE, MICA, SILICA, TALC, 

MAY CONTAIN: CI 12085 (RED 36), CI 15850 (RED 6 LAKE /
RED 7 LAKE), CI 15880 (RED 34 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 42090 (BLUE 1 LAKE), CI 75470 (CARMINE), CI 77000 (ALUMINUM POWDER), 
CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE), CI 77491, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE), 
CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE)




Moja opinia: Lakier mimo, że bardzo dobrze kryje już przy jednej warstwie, całkowicie nie współgra z ochronnym lakierem podkładowym do zdobienia paznokci tej samej firmy.. Lakier łatwo ściągnąć drapiąc go paznokciem.. da się go utrzymać max. 1 dzień. Nie próbowałam bez warstwy podkładowej, ponieważ kolor jest mocno napigmentowany i mógłby zabarwić całą płytkę. Stwierdzenie, iż lakier podkładowy z lakierem, które są z tej samej firmy powinny dobrze ze sobą współgrać w tym przypadku jest całkowicie sprzeczne, można wręcz stwierdzić, że się nawzajem nienawidzą ;P.. Liczę na to, że to wina lakieru podkładowego, bo dobre krycie tego lakieru na prawdę przypadło mi do gustu. Jeśli chodzi o szybkie schnięcie.. na moich paznokciach z warstwą podkładową zajęło to ok. 5 minut, a i po tym musiałam uważać, żeby czymś nie zrobić sobie pieczątki na paznokciu.. łatwo także go zahaczyć czymkolwiek

Konsystencja:  gładka, nie za gęsta i nie za rzadka.. w sam raz ;)


Opakowanie: Wygodne, poręczne, estetyczne, wydaje się trwałe na jakiekolwiek przypadkowe upadki

Zapach: Typowy dla lakierów do paznokci

Działanie: Dobrze jednolicie kryje płytkę paznokcia na kilka godzin, nic poza tym.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja:4
działanie:1
wydajność:3
opakowanie:4
cena:5
krycie:4,5
ocena ogólna: 3,58/5


Czy polecam?
Na kilkugodzinną imprezę siedzącą polecam, do codziennego użytku zdecydowanie odradzam!


**No chyba, że się narazi paznokcie na niezbyt ciekawy wygląd po zmyciu lakieru, wtedy bez warstwy podkładowej trzyma dłużej (ok. 3 dni)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 621

Dziś czas na swatcha kolejnego lakieru EVELINE ;) tym razem nr 621.. Nudzi mi się ostatnio, nie muszę już zajmować się matmą, więc czas pododawać trochę na bloga ;).. A jeśli chodzi o dietkę, zaczęłam ją praktycznie dziś, wczoraj babcia wmusiła we mnie ciasto, ahh te babcie ;)


 Jak zwykle ostatnimi czasy, jedna warstwa tylko ;) pazurki w trakcie kuracji ;)

a to bardziej z bliska ;)

 (jak widać, posiada lekkie drobinki)

niedziela, 28 sierpnia 2011

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 633

Dziś przedstawiam wam swatch'a lakieru EVELINE Happy Colours nr 633 






Nałożyłam jedną warstwę, tudzież pojawiły się lekkie prześwity płytki paznokcia, jednak ogólnie nawet dobrze kryje także przy 1 warstwie.. Nałożyłam go na 2 warstwy lakieru kuracji odżywczej AVON i 1 warstwę EVELINE nail therapy 8w1 dlatego mogłam nałożyć tylko jedną warstwę koloru, bo dwie już by nie wyschły, a muszę jakoś te moje pazury doprowadzić do dobrego stanu ;)





 Przy okazji mam do Was pytanie ;) czy wiecie co zrobić, żeby doprowadzić skórki do dobrego stanu?? widzicie jak wyglądają moje na zdjęciu.. porażająco.. Informuję, że używam do nich preparatu do usuwania, patyczka, cążków i kremu nawilżającego do rąk.. Czy są jakieś dobre domowe, wypróbowane przez Was sposoby, czy polecacie może jakiś balsam nawilżający do nich? ;) Proszę o odpowiedzi w komentarzach ;))

piątek, 19 sierpnia 2011

dokładna recenzja- Inglot 336



Czas na dokładną recenzję lakieru INGLOT nr 336 specjalnie dla Basia 8212 ;))

Po otrzymanym komentarzu z prośbą o dokładne przetestowanie lakieru INGLOT zabrałam się do dzieła, choć aktualnie jestem w trakcie kuracji moich paznokci lakierem EVELINE 8w1 ..


  Oto moje postrzeżenia po dokładnym teście w/w lakieru (po zmyciu lakieru eveline nie używałam żadnych podkładów ani warstw wykańczających):

 +
-dosyć łatwo się go aplikuje
-kryje dokładnie od 2 warstwy (przy pierwszej są lekkie prześwity płytki)
-daje piękny kolor pudrowego różu

-
- długość schnięcia ok.10 minut, więc najlepiej stosować do niego preparat wykańczający.


 Mimo wszystko na prawdę go polecam ;) najładniej wygląda na opalonej skórze.


Ogólna ocena: 9/10


Zdjęcie zrobione podczas schnięcia: