Znów nabyłam nowe cudeńka ;) Zakupiłam sobie także książkę, która aktualnie czytam dość namiętnie, jest na prawdę bardzo przyjemna(tytuł widoczny na zdjęciu poniżej).
Oprócz tego mojej uwadze nie umknęły także ciekawe miniaturki z
Rossmanna, tak więc zakupiłam miniaturkę dezodorantu do torebki (jedyne
3,99zł) ,a także lakier do paznokci
WIBO w neonowym kolorze
nr 304 ( w dodatku zawiera on wapń, witaminy A,C,E oraz proteiny soi), chyba zakochałam się w tych lakierach, nie dość, że ładnie kryją po nałożeniu jednej warstwy to dodatkowo nawet szybko schną.. :) a cena? jedyne
4,75 zł.(choć zależy w jakim Rossmannie, w pewnym znanym Centrum Handlowym widziałam już po
5,60zł)
Do tego zakupiłam jeszcze ciekawe gumy do żucia z błonnikiem (po popiciu wodą rzeczywiście dają uczucie sytości, jednak na jakieś 2 godziny), jedna ma 15 kcal, zakupiłam je w
Super-Pharm za jedyne
18,99zł (11 gum) No i oczywiście musiałam odwiedzić jeden z moich ukochanych sklepów, czyli..I
NGLOT, gdzie zakupiłam pomadkę dającą efekt
nude lips (może na zdjęciu niezbyt dobrze to wyszło, bo robione aparatem z komórki) ale efekt na prawdę jest cudowny! O wiele lepsza od
262, którą polecają do stworzenia takiego efektu cielistych ust (niestety na moich ustach wygląda ona komicznie, obrzydliwy kolor cappuccino z dużą zawartością mleka, z różowymi prześwitami w postaci kresek).. zdecydowanie polecam tę o numerze
319 ;) cena jej wynosi jedynie
16 zł, w dodatku jeszcze załapałam się na fajną promocję i zakupiłam błyszczyk za
9 zł,w kolorze brązu, też jest cudowny, choć szybko zjadliwy, gdyż jest dość słodki.. nie dodałam zdjęcia, bo mój aparat w komórce nie potrafi go tak pokazać, jakbym chciała...Następne zdjęcia będę już robić przy użyciu aparatu, albo te podmienię po jakimś czasie..


Wszystkie kolory zakupionych do tej pory lakierów przedstawię, gdy doprowadzę moje paznokcie do znośnego stanu po zdjęciu tipsów, albo pokażę na tipsach.
Na dolnej wardze pokazany jest prawdziwy kolor pomadki nr 319.