Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

piątek, 27 kwietnia 2012

Rybia łuska na paznokciach ;)

Przywitana promieniami słońca postanowiłam nieco rozchmurzyć swoje paznokcie i.. ubrałam je w rybią łuskę;) uwielbiam jak jest cieplutko, od razu organizm budzi się do życia po zimowym śnie, mam nadzieję, że teraz będzie tylko cieplej, szczerze mówiąc w takie dni z trudem otwiera się laptopa, najchętniej spędziłoby się je na spacerze bądź leżąc na trawie ;) ale na chwile zajrzałam, aby przedstawić Wam co dziś zmalowałam... nie ukrywam, spędziłam chyba pól godziny z aparatem, żeby odpowiednio przedstawić to, co popełniłam na moich paznokciach.
 Na zdjęciu: 2 warstwy lakieru Selene GOLDEN ROSE nr 205 oraz 2 warstwy flejksów z INGLOTA ;)





A na koniec dowód na istnienie wiosny ;)))





czwartek, 26 kwietnia 2012

akcja zerowanie- zużycia marzec/kwiecień



Wreszcie postanowiłam opublikować moje zalegające już od paru dobrych dni opakowania po zużytych przeze mnie kosmetykach. Akurat leżąc zakatarzona w łóżku mam trochę wolnego czasu na nadrobienie zaległości, choć zauważyłam, że Izek już chyba niestety zakończyła akcje, szkoda :(.. zatem kolejny miesiąc zacznę z projektem denko.


Efekty zerowania:
1. Peeling antycellulitowy Slim Extreme 3D EVELINE- praktycznie już go wyzerowałam, gdyż połączyłam go z tym biedronkowym ;)
2. Żel do mycia twarzy micelarny BeBeauty- niezbyt go polubiłam po dłuższym używaniu kolejne dni z nim przechodzę dosyć opornie, już nawet zaczęłam używać następcy..
3. Peeling do ciała BeBeauty- ten zapach borówki, mój ulubiony ze wszystkich zapachów, jednak nie skuszę się na kolejny..
4. Odżywka i wcierka w jednym Jantar FARMONA- polubiłam ten specyfik, dobrze wpływa na kondycje włosów, niestety.. zapomniałam o nim po jakimś czasie stosowania
5. Płyn do płukania jamy ustnej LISTERINE- już mi się kończy, szczerze bardziej wolę płyny z ELMEXU, są delikatniejsze ;)
6. Olejek do włosów ALFAPARF- dostaję co jakiś czas taki od mojej mamy, bardzo dobrze nabłyszcza włosy, jednak nie ma dobroczynnego działania na dłużej..
7. Balsam modelujący Shape Up DOVE- kończę go już chyba 4ty miesiąc.. za nic nie mogę go dokończyć, nie podoba mi się jego zapach, gdy ulatnia się na mojej skórze, zapach kurzu.. muszę go zużyć, planuję go zużywać, jak będę sama w domu, bo pewnie nikt by przy mnie nie wytrzymał ;))
8. Pasta do zębów ELMEX- moja ulubiona, tym bardziej teraz, gdy na moich zębach jest aparat, jest to zdecydowanie najlepsza pasta, jak już go kiedyś tam zdejmę zrobię wybielanie ;)


razem: 6/8 + 2 dodatkowe 
(żel pod prysznic With Love Avon SENSES i Próbka serum na końcówki Biovax)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Swatch- Oriflame Giordani Gold Ruby Lipstick kolor: Ballerina Pink

Własnie przed chwilą przyszedł do mnie Pan listonosz z zamówioną przeze mnie pomadką, niestety trochę na nią poczekałam, gdyż nie dostałam jej w paczce z zamówieniem i.. dopiero dosłali mi ją po wniesieniu reklamacji :( ale na szczęście w końcu doczekałam się jej i od razu musiałam ją sprawdzić ;)

Mimo mojej niechęci do zamawiania kolorówki z firm katalogowych ta pomadka całkowicie mnie urzekła..
pokaże wam dlaczego...


Opakowanie wygląda na niezbyt trwałe, mnie niezbyt przypadło do gustu i jest zbyt plastikowe, ale.. czekajcie na ciąg dalszy ;))






Wewnątrz kryje ono na prawdę piękny kolor, delikatny, jasny, idealny na lato ;) 
Choć nieco różni się od koloru przedstawionego w katalogu, który prezentuje się tak..

sobota, 14 kwietnia 2012

Recenzja- Joanna szampon do włosów zniszczonych z proteinami mlecznymi

Witajcie!

Dziś mam dla was recenzję ostatnio bardzo namiętnie przeze mnie używanego szamponu do włosów JOANNY. Od razu na wstępie zaznaczam, że nie jestem osobą wymagającą wiele od szamponu, oczekuję od niego jedynie dokładnego mycia i średnio wierzę zdolności  regenerujące..




   Cena: 14 zł
Pojemność: 1000ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Szampon z proteinami mlecznymi został specjalnie opracowany do stosowania w salonach fryzjerskich. Zawiera starannie dobrane składniki, które pielęgnują włosy suche i zniszczone. Doskonale myje włosy i zapewnia miękkość i połysk. Piękny zapach aromatycznego kokosa sprawi, że poczujesz wyjątkową przyjemność i relaks podczas pielęgnacji.


Moja opinia: Bardzo intensywnie się pieni, co wręcz uwielbiam, do tego włosy po myciu są jakby mniej splątane (choć wiadomo, że bez odżywki się nie obejdzie) i.. co najlepsze, cudownie pachną jeszcze dłuugo po umyciu, zapach tego szamponu jest na prawdę niesamowity! w dodatku jest bardzo wydajny, podejrzewam, że ta butla starczy mi na wieki ;P

Konsystencja:  Kremowa, dosyć rzadka




Opakowanie: Niezbyt poręczne, przydałaby się pompka ;) musiałam przelać do mniejszej buteleczki , bo dźwiganie takiej ciężkiej butli nie jest zbyt fajne ;P



Zapach: Niesamowicie kokosowy, nie czuć w nim chemii, po prostu.. pychotka!

Działanie: Dokładnie myje włosy i minimalnie redukuje ich splątanie


 Ogólna ocena (skala 1-5):

4

(głównie za zapach ;) )


Czy polecam?

 Tak,  gwarantuję, że zakochacie się w tym zapachu ;)

Kosmetyki za punkty, czego chcieć więcej ;)

Tak, to prawda, wystarczy jedynie zarejestrować się na stronie Shiny Box, polecać ją innym, a za każde 100 zebranych punktów przywędruje do was pudełko pełne pyszności, czyż to nie cudowne??

Wystarczy kliknąć tu: SHINY BOX  (jeśli jesteście takie kochane i zechcecie dodać mi trochę pkt) i się zarejestrować po czym umieścić informację na swoim blogu i..powiedzieć koleżankom ;))

Zbierzmy razem 100.000 użytkowników, aby rozpocząć akcję ;))





czwartek, 12 kwietnia 2012

Macadamia- Deep Repair Masque


Dzisiaj trochę o słynnej już masce MACADAMIA ;)
Ja swoją zakupiłam na targach kosmetycznych, szczerze mówiąc, do wybrania się na nie skusiło mnie głównie stoisko MACADAMII, gdyż już od jakiegoś czasu zapragnęłam przetestować ten kosmetyk, zapraszam Was zatem na moją recenzję ;)



   Cena: 25zł
Pojemność: 100ml (ale są większe)


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Rewitalizuje strukturę suchych i zniszczonych włosów. Kombinacja olejków macadamii i arganu wraz z olejkiem z drzewa herbacianego, rumiankiem, aloesem oraz ekstraktem z alg regeneruje i odbudowuje włosy pozostawiając długotrwały efekt odżywionych pełnych blasku elastycznych włosów.
SPOSÓB UŻYCIA: po umyciu i wysuszeniu włosów użyj małej ilości Macadamia Deep Repair Masque. Rozetrzyj w dłoniach i rozprowadź równomiernie na wilgotne włosy. Przeczesz, aby rozprowadzić równomiernie produkt. Dla lepszego rezultatu dodaj niewielką ilość Macadamia Healing Oil Treatment do Deep Repair Masque. Pozostaw na 5 – 10 minut w celu wniknięcia preparatu w głąb włosa. Użycie ciepła nie jest w tym przypadku wymagane. Dokładnie spłucz włosy ciepłą wodą. Wymodeluj fryzurę, tak jak zażyczy sobie tego klient. Macadamia Deep Repair Masque jest to intensywnie odżywiający produkt do pielęgnacji włosów, który nie powinien być używany więcej niż dwa razy w tygodniu.

Skład:
Aqua/Water/Eau, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Quaternium 80, Amodimethicone, Ricinus Commmunis Seed Oil (Castor), Parfum/Fragrance, Algae Extract, Tocopheryl Acetate, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Anthemis Nobilis (Roman Chamomile) Flower Oil, Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Leaf Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Limonene, Butylphenyl Methypropional, Hexylcinnamal, Linalool, Citronellol, C11 15 Pareth 7, C12 16 Pareth 9, Trideceth 12, Trimethylsilosyamodimethicone


Moja opinia:
Ta maska nie jest jakąś rewelacją, jednak.. bardzo ładnie  rozświetla włosy, choć osobiście tego nie zauważyłam, jednak zostało to zauważone przez innych, więc chyba tak jest ;).. Oprócz tego maskę trzeba trzymać trochę dłużej niż wskazane 5-10 minut,, gdy chce się otrzymać w miarę dobre efekty, które i tak są chwilowe, ogólnie uważam, że nie różni się ona niczym od innych, tańszych masek, chociażby LATTE z KALLOS'A. Mimo słów producenta o używaniu jej co trzecie mycie, jej efekty nie utrzymują się na długo i nie wiem, jak bym rozczesała swoje włosy, gdybym przez 2 mycia nie używała żadnej maski..


Konsystencja:  zbita pasta




Opakowanie: estetyczne, jednak śliskie i niezbyt poręczne no i.. nieekonomiczne

Zapach: przyjemny, dosyć słodki moim zdaniem nieco mleczny, jednym słowem, urzekający

Działanie: Oprócz efektu rozświetlonych włosów nie różni się niczym od tańszych kosmetyków, nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu regeneracyjnego.


 Moja ocena (1-5): 

3


Czy polecam?

Niezbyt..

niedziela, 8 kwietnia 2012

swatche ;)

Witajcie ;)

Dziś post bardziej świąteczny.. Na te święta postanowiłam zmalować różnokolorowe pisanki na swoich pazurach, które będą wyglądać słodko i.. dodawać optymizmu w tę pogodę..notabene dzisiaj rano myślałam o tym, jak zeszłe święta spędzałam po wielkanocnym śniadaniu na świeżym powietrzu, było tak ciepło, że aż można było się opalać..tęsknię za ciepłem ;)

 Dziś znów świąteczny dzień lenistwa, najchętniej nie ruszałabym się w ogóle z łóżka, tym razem po powrocie od rodzinki,spędzam go z książką.

(pisankowe pazury)

( a to abstrakcja, jaką zmalowałam na pazurkach mojej mamy)


Trzymajcie się ciepło!

piątek, 6 kwietnia 2012

lenistwo ;))

W końcu mam trochę więcej czasu na skrobanie na blogu, jest trochę do zrecenzowania i trochę do pokazania, w końcu muszę nadrobić kolejne tygodnie paznokciowe.. trochę się nazbierało tego wszystkiego..
prawie cały dzień byłam zajęta porządkami przedświątecznymi, ale w końcu znalazłam czas na lenistwo, żeby z kubkiem gorącego kakao poodwiedzać Wasze blogi ;)



Jednocześnie chciałabym życzyć Wam wszystkim Wesołych, Zdrowych i Ciepłych Świąt ;)

2 recenzje przedświąteczne ;)

Witajcie :)


Dziś przedświątecznie mam dla was 2 recenzje ostatnio używanych przeze mnie kosmetyków, jeden z nich został zakupiony na targach fryzjersko-kosmetycznych i obiecałam, że zdam relację ;))


1. Na początek recenzja Głęboko Oczyszczającej pianki CLEAN&CLEAR..



   Cena: ok. 14 zł
Pojemność: 150ml
Dostępność: Rossmann, Natura, Tesco, Piotr i Paweł...


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Efekt: zauważalnie czysta, swieża i piękna skóra. Pianka głęboko oczyszcza skórę nie powodując podrażnień. Zawiera składnik skutecznie zwalczający pryszcze. Głęboko oczyszcza skórę dokładnie usuwając zanieczyszczenia, tłuszcz i makijaż. Konsystencja delikatnej pianki sprawia, że jest odpowiednia do wszystkich typów cery i doskonała do codziennego stosowania.

Skład:
aqua, glycerin, polysorbate 20, sodium c14-16 olefin sulfonate, sodium lauroamphoacetate cocamidopropyl betaine, peg-6 czprylic/caprylic glycerides, salicylic acid, xanthan gum, citric acid, disodium edta, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, butylparaben, isobutylparaben, parfum.


Moja opinia:
Nie pomaga i nie szkodzi.. nie polepsza stanu skóry (ostatnimi czasy wyskoczyło mi kilku nieprzyjaciół), trochę naciąga skórę, myje niezbyt dokładnie, trzeba umyć twarz 2-3 razy, aby uzyskać optymalny efekt, zauważyłam, że.. chyba nawet zaognia wypryski ;/ No i.. nie zmywa makijażu tak, jak zapewnia producent.. zresztą nie robi nic, co jest w zapewnieniach..

Konsystencja:  pianka



Opakowanie: poręczne, ładne, widać ile kosmetyku jest w środku

Zapach: delikatny, świeży

Działanie: praktycznie żadne.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 3
zapach 4
działanie 1
wydajność 2
opakowanie 3
cena 3
ocena ogólna: 2,16,
 gdybym opierała się tylko na działaniu, byłoby 1...


Czy polecam?
nie.






2. Maska do włosów Miodowa KALLOS



   Cena: ok. 5-6 zł
Pojemność: 275 ml (występują też większe- 800ml)
Dostępność: Allegro, Hurtownie fryzjerskie


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
 Pielęgnacyjna maska do włosów zniszczonych farbowaniem rozjaśnianiem i innymi zabiegami fryzjerskimi. Wyciąg z miodu jest organicznym środkiem pielęgnacyjnym bogatym w naturalne witaminy i minerały. Stosowanie go powoduje, że włosy stają się lśniące, miękkie i łatwe do rozczesania. Krem poleca się do włosów suchych i łamliwych. 

Skład:


Moja opinia: Niesamowity kosmetyk! cudownie regeneruje włosy, ułatwia rozczesywanie i dodatkowo jest bardzo tani, dosłownie ideał ;)) jedynie zapach ma dosyć intensywny i jak dla mnie, niezbyt przyjemny, ale w porównaniu z działaniem nie jest on taki ważny ;) 
ostatnimi czasy dosłownie pokochałam kosmetyki tej firmy ;)

Konsystencja:  typowa dla masek, trochę przypominająca kisiel.


Opakowanie: praktyczne i ekonomiczne, można użyć kosmetyk do samego końca.

Zapach: bardzo intensywny i niezbyt przyjemny.. na szczęście po spłukaniu nie jest już tak mocny, staje się o wiele bardziej znośny.

Działanie:


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 1
działanie 5
wydajność 4
opakowanie 4
cena 5
ocena ogólna: 3,83,
jednak opierając się tylko na działaniu dałabym 5/5 !


Czy polecam?


zdecydowanie tak!!!