Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

Post głównie paznokciowy ;)

Witajcie!

Niestety wczorajszy dzień spędziłam w większości poza domem, więc dopiero teraz mam trochę czasu, aby naskrobać szybkiego posta, gdyż zaraz znów wybywam na cały dzień poza dom ;)

Dziś chcę nadrobić i dodać trochę pazurków ;), chcę Wam również  moje pierwsze zmagania z metodą taśmową, a na koniec make up ;).. miłego oglądania.




Lakiery, które użyłam przy tym Mani to:

Baza: ESSENCE - Ultimate pink
Końcówki: ESSENCE- Wake up!
Srebrne kreski: Lakier do ozdabiania Wibo


Moje pierwsze zmagania z ozdabianiem taśmowym ;)



Lakiery, które użyłam:
Baza: WIBO- nr 347
Lakier Nawierzchniowy: DIADEM- czerń



A na zakończenie posta make up, który wczoraj sobie zmalowałam ;)




Do wykonania jego użyłam:

Cieni do powiek z palety QUEEN STYLE
Tuszu do rzęs: MAYBELLINE- Lash Stiletto volume
Wszystkie cienie użyłam na bazie INGLOT

Wybaczcie lekko posklejane rzęsy, jednak jestem fanką bardzo mocno wytuszowanych rzęs ;)



A tymczasem mykam,
Miłego dnia ;)



piątek, 1 czerwca 2012

paznokcie skittles ;)

jak obiecałam rano, tak dodaję moje paznokcie skittles, niestety nie mam takich lakierów, jakie chciałabym mieć (wszystkich pastelowych), więc postawiłam głównie na żywe kolory ;)




manicure- kolorowe końcówki ;)

Witajcie!

Dziś przedstawiam Wam mój wczorajszy manicure,do którego wykonania zainspirowała mnie Annawanna z bloga feriabarw (klik!)



baza: Nail-Tek
Lakier kolorowy (baza): ESSENCE iced latte
Lakier na końcówkach: WIBO extreme nails nr 425

Przepraszam Was bardzo za niezbyt dobrą kondycję moich skórek (pracuję nad nimi) oraz.. odbitą pościel na lakierze :(




Dziś wieczorem dodam moje paznokcie Skittles, które właśnie zaraz będę tworzyć ;))

piątek, 25 maja 2012

a na koniec dnia.. swatch ;)

Na zakończenie dzisiejszego dnia dodaję dla Was swatcha moich dwóch dzisiaj zakupionych lakierów w jednym mani ;)


ESSENCE- Wake Up! (baza)
oraz
ESSENCE-Ultimate Pink (końcówki)


A tymczasem idę na randkę z Mikroekonomią..

piątek, 18 maja 2012

piękny bubel, czyli.. lakier MAX FACTOR - Pretty on pink

Czas na swatch kolejnego zakupionego przeze mnie lakieru do paznokci, tym czasem jest MAX FACTOR- Pretty in pink, kolejny produkt, który nie zasługuje na zbytnie słowa podziwu (dziś mam chyba dzień marudzenia)


Chociaż zakochałam się w tym kolorze, lakier sam w sobie nie spełnia moich oczekiwań, myślałam, że produkt od MAX FACTOR stanie na wysokości zadania będąc firmą używaną przez wizażystów i.. lakier będzie wart samych superlatywów, jednak.. okazał się sporym bublem, dlaczego??



Krycie (!) - po jednej warstwie są same prześwity, po drugiej, minimalnie mniej, dopiero trzecia daje jako taki efekt, choć i wtedy widać spore prześwity, trzeba poprawiać w niektórych miejscach, zgroza!

Schnięcie(!)- wiadomo, lakier z tyloma warstwami nie będzie sechł a zastraszającym tempie, ale.. jeśli po godzinie można się nabawić odcisków pościeli lub zadrapań to można się trochę zdenerwować ;P

powierzchnia(!)-wiem, że głównie nie porusza się takiego podpunktu przy opisie lakierów, jednak.. tym razem muszę, gdyż często tworzy on nierówności, bąbelki, co przy bliższym przyjrzeniu się nie wygląda zbyt estetycznie :(

Kolor- to jedyna rzecz, którą uwielbiam w tym lakierze, od zawsze marzyłam o takim jasnym łososiu..

( zauważyłam, że aparat trochę przekłamuje kolor, gdyż realnie wpada on bardziej w róż)


Swój zakupiłam w Super-Pharm za 17 zł
jest to mini wersja 4,5ml


Dodatkowo teraz w Super-Pharm z kartą lifestyle można nabyć lakiery CORAL prosilk (DELIA) za jedynie 59 pkt nie płacąc za nie ;)

piątek, 27 kwietnia 2012

Rybia łuska na paznokciach ;)

Przywitana promieniami słońca postanowiłam nieco rozchmurzyć swoje paznokcie i.. ubrałam je w rybią łuskę;) uwielbiam jak jest cieplutko, od razu organizm budzi się do życia po zimowym śnie, mam nadzieję, że teraz będzie tylko cieplej, szczerze mówiąc w takie dni z trudem otwiera się laptopa, najchętniej spędziłoby się je na spacerze bądź leżąc na trawie ;) ale na chwile zajrzałam, aby przedstawić Wam co dziś zmalowałam... nie ukrywam, spędziłam chyba pól godziny z aparatem, żeby odpowiednio przedstawić to, co popełniłam na moich paznokciach.
 Na zdjęciu: 2 warstwy lakieru Selene GOLDEN ROSE nr 205 oraz 2 warstwy flejksów z INGLOTA ;)





A na koniec dowód na istnienie wiosny ;)))





niedziela, 8 kwietnia 2012

swatche ;)

Witajcie ;)

Dziś post bardziej świąteczny.. Na te święta postanowiłam zmalować różnokolorowe pisanki na swoich pazurach, które będą wyglądać słodko i.. dodawać optymizmu w tę pogodę..notabene dzisiaj rano myślałam o tym, jak zeszłe święta spędzałam po wielkanocnym śniadaniu na świeżym powietrzu, było tak ciepło, że aż można było się opalać..tęsknię za ciepłem ;)

 Dziś znów świąteczny dzień lenistwa, najchętniej nie ruszałabym się w ogóle z łóżka, tym razem po powrocie od rodzinki,spędzam go z książką.

(pisankowe pazury)

( a to abstrakcja, jaką zmalowałam na pazurkach mojej mamy)


Trzymajcie się ciepło!

niedziela, 25 marca 2012

kolorowe wiosenne pazury ;)

Wiosna i pogoda za oknem sprawiają, że mój nastrój staje się coraz bardziej optymistyczny ;) postanowiłam w związku z tym umilić sobie dzisiejsze popołudnie i zadbać trochę o siebie.. po wtarciu w siebie różnorakich mazideł postanowiłam rozweselić także swoje pazury, a oto efekt ;) 


Baza:
Vipera High Life nr 817 więcej o nim (klik)

kropeczki:
Eveline Happy Colours nr 515 Swatch tu (klik)

środa, 15 lutego 2012

Walentynkowy mani ;)

Choć walentynki już przeminęły, nie miałam wczoraj czasu na zrobienie zdjęcia, ponieważ praktycznie był to mani robiony na szybko w trakcie, gdy pizza dla mojego mężczyzny robiła się w piekarniku ;)

Zatem dodaje te zdjęcia dzisiaj, moje serduszkowe pazury ;)


piątek, 3 lutego 2012

swatch- Vipera HIGH LIFE nr 817 i Wibo nr 347

Ostatnio mój blog można by było podpiąć pod kategorie : paznokcie i tylko paznokcie ;) Wybaczcie, to już ostatni post pazurowy, do wtorku dodam od siebie ,,kilka groszy"  na temat ostatnio używanych przeze mnie kosmetyków ;)



A teraz czas na Swatche..

Vipera HIGH LIFE nr 817



Jest to dosyć mocny ,, żarówiasty róż", jakoś tak nabrałam ochoty po obejrzeniu bloga lajfstyle ( link do notki tutaj:  klik! ) aby mieć także jeden egzemplarz tego lakieru dla siebie..

Trochę o nim:

Krycie: 2 warstwy (jednak mogą jeszcze być prześwity)
Schnięcie lakieru: po ok. 4-5 minutach można swobodnie funkcjonować ;)
Trwałość: na warstwie podkładowej (u mnie nail tek) trzyma się dosyć długo, nawet do 5 dni



Wibo nr 347



Praktycznie już po ,,wymianie spojrzeń" wiedziałam, że będzie mój, wołał mnie ze sklepowej półki tak głośno, że.. uległam i..zabrałam go pod opiekę.. nie żałuję ;)


Trochę o nim:

Krycie: 2 warstwy w zupełności wystarczą
Schnięcie lakieru: dosyć szybko..podobne do Vipery, Szybkie ruchy po upłynięciu 5 min ;)
Trwałość: na warstwie podkładowej (u mnie nail tek) trzyma się dosyć długo, nawet do tygodnia ;)

niedziela, 9 października 2011

Recenzja- Essence SOS nail care balm

Wybaczcie moją ostatnią nieobecność oraz brak nowych postów na blogu, ale niestety miałam dość sporo na głowie, pierwszy rok studiów i od samego początku sporo do zrobienia.. no, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo;P


Dziś przedstawię wam jeden z nabytków wprost z zapowiedzi.. więcej Tu ;)

Jest nim SOS nail care balm od ESSENCE



   Cena: ok. 9 zł ( dostępny w Douglasie w Galerii Malta)
Pojemność: 7 g


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Balsam to ostateczna kuracja dla paznokci. Ten balsam odżywia i nawilża suche skórki i łamliwe płytki paznokci. 

Skład:
INGREDIENTS: AQUA (WATER), CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CETYL ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, PALMITIC ACID, STEARETH-21, GLYCERIN, 
STEARIC ACID, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), DIMETHICONE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, POLYACRYLAMIDE, 
C13-14 ISOPARAFFIN, LAURETH-7, DISODIUM EDTA, PANTHENOL, SIMETHICONE, PROPYLPARABEN, METHYLPARABEN, PARFUM (FRAGRANCE), HEXYL 
CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, LINALOOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE 
CARBOXALDEHYDE, HYDROXYCITRONELLAL, CI 17200 (RED 33 LAKE), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE




Moja opinia: 
Balsam ten nadaje b.ładny, zdrowy koloryt paznokciom ze względu, iż jest w kolorze pudrowego różu. Może trochę nie zadowalać ten pudrowo-różowy kolor przy aplikacji na skórki, gdyż praktycznie na nich zostaje, a może na nieumiejętnie nakładam.. Jeśli chodzi o efekty, to  widać je dopiero po dłuższym zastosowaniu, na krótką metę  ten balsam nie przynosi żadnych rezultatów, więc jeśli zależy wam na nagłej poprawie skórek, to niestety Ten produkt od ESSENCE nie spełni waszych oczekiwań..  Nie można mieszać go także z innymi odżywkami do paznokci,  mój 8 w 1 od EVELINE niezbyt chciał współpracować z tym balsamem na paznokciach, a szkoda, bo EVELINE na zdecydowanie lepsze działanie, jeśli chodzi o płytkę paznokci..

Konsystencja:  zbita, kremowa

Opakowanie: poręczny, wygodny, nawet cieszący oko słoiczek..

Zapach: Podobny do czerwonego kremu do rąk z Garniera, jednak bardziej drażniący i chemiczny z lekkim zapachem kurzu.. ogólnie, nieprzyjemny, na szczęście szybko się ulatnia

Działanie: Odżywienie i nawilżenie skórek paznokci oraz polepszenie kondycji paznokci łamliwych (nie zauważono).. 


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 1
działanie 1
wydajność 5
opakowanie 4
cena 4
ocena ogólna: 3,16/5


Czy polecam?
Szczerze.. myślę, że zwykła nivea, albo podgrzana oliwka z oliwek miałaby lepsze działanie nawilżające skórki.




poniedziałek, 3 października 2011

recenzja&swatch- Lakier do paznokci ESSENCE nr 55 (let's get lost)

Dzisiaj przedstawię wam lakier do paznokci firmy ESSENCE z kolekcji Colour&Go o numerze 55




   Cena: ok. 5,50zł w niektórych drogeriach Douglas (m.in w Galerii Malta w Poznaniu)
Pojemność: 5 ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :

Lakier do panokci, który według producenta zapewnia gładkie pociągnięcia pędzelkiem, łatwą aplikację i szybkie wysychanie. 


Skład: 
BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, NITROCELLULOSE, PHTHALIC ANHYDRIDE/TRIMELLITIC ANHYDRIDE/GLYCOLS 
COPOLYMER, ACETYL TRIBUTYL CITRATE, ISOPROPYL ALCOHOL, ACRYLATES COPOLYMER, STEARALKONIUM HECTORITE, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE,
ADIPIC ACID/FUMARIC ACID/PHTHALIC ACID/TRICYCLODECANE DIMETHANOL COPOLYMER, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, POLYVINYL BUTYRAL, 
CITRIC ACID, ALUMINUM CALCIUM SODIUM SILICATE, TIN OXIDE, MICA, SILICA, TALC, 

MAY CONTAIN: CI 12085 (RED 36), CI 15850 (RED 6 LAKE /
RED 7 LAKE), CI 15880 (RED 34 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 42090 (BLUE 1 LAKE), CI 75470 (CARMINE), CI 77000 (ALUMINUM POWDER), 
CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE), CI 77491, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE), 
CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE)




Moja opinia: Lakier mimo, że bardzo dobrze kryje już przy jednej warstwie, całkowicie nie współgra z ochronnym lakierem podkładowym do zdobienia paznokci tej samej firmy.. Lakier łatwo ściągnąć drapiąc go paznokciem.. da się go utrzymać max. 1 dzień. Nie próbowałam bez warstwy podkładowej, ponieważ kolor jest mocno napigmentowany i mógłby zabarwić całą płytkę. Stwierdzenie, iż lakier podkładowy z lakierem, które są z tej samej firmy powinny dobrze ze sobą współgrać w tym przypadku jest całkowicie sprzeczne, można wręcz stwierdzić, że się nawzajem nienawidzą ;P.. Liczę na to, że to wina lakieru podkładowego, bo dobre krycie tego lakieru na prawdę przypadło mi do gustu. Jeśli chodzi o szybkie schnięcie.. na moich paznokciach z warstwą podkładową zajęło to ok. 5 minut, a i po tym musiałam uważać, żeby czymś nie zrobić sobie pieczątki na paznokciu.. łatwo także go zahaczyć czymkolwiek

Konsystencja:  gładka, nie za gęsta i nie za rzadka.. w sam raz ;)


Opakowanie: Wygodne, poręczne, estetyczne, wydaje się trwałe na jakiekolwiek przypadkowe upadki

Zapach: Typowy dla lakierów do paznokci

Działanie: Dobrze jednolicie kryje płytkę paznokcia na kilka godzin, nic poza tym.


 Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja:4
działanie:1
wydajność:3
opakowanie:4
cena:5
krycie:4,5
ocena ogólna: 3,58/5


Czy polecam?
Na kilkugodzinną imprezę siedzącą polecam, do codziennego użytku zdecydowanie odradzam!


**No chyba, że się narazi paznokcie na niezbyt ciekawy wygląd po zmyciu lakieru, wtedy bez warstwy podkładowej trzyma dłużej (ok. 3 dni)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

biedronkowe zakupy ;))

Wiem, miałam się powstrzymać, a zakupy traktować jako nagrodę, no ale tym razem musiałam, stary zmywacz mi się skończył i w dodatku stwierdziłam, że warto mieć w swojej kosmetyczce dezodorant do stóp ;)
a oto one.. kultowy zmywacz z biedronki NAILTY (chyba nie trzeba opisywać) ;) to już mój trzeci i.. kremowy żel do stóp BE BEAUTY (antyperspirant) po czym  recenzja żelu.


 Słowa producenta: Preparat do stóp o lekkiej, żelowej konsystencji oraz energetyzującym  zapachu cytryny, pomarańczy i mentholu. Zapobiega nadmiernej potliwości pozostawiając przyjemne uczucie świeżości i komfortu. Preparat szybko się wchłania, umożliwiając aplikację na chwilę przed założeniem obuwia

zawiera on:
-ekstrakt z szałwii i tymianku -> posiadają one właściwości antybakteryjne
- talk-> aktywnie zmniejsza pocenie się stóp absorbując nadmiar wilgoci
-gliceryna-> wykazuje silne działanie zmiękczające i nawilżające
-panthenol-> wspomaga procesy odnowy, łagodzi podrażnienia
-mentol-> pozostawia uczucie komfortu, odprężenia i świeżości



Moje pierwsze wrażenia: Konsystencja żelu przy smarowaniu zachowuje się jak woda, ja zdecydowanie wolę bardziej zbitą, wspomniany energetyzujący zapach może być rzeczywiście energetyzujący dla kogoś, kto lubi mocne zapachy cytrynowego płynu do zmywania, bo takie były moje pierwsze skojarzenia, niezbyt przyjemny, jednak jak najbardziej odświeżający dla stóp, choć mógłby pozostać sam zapach mentolu, bez dodatków cytryny i pomarańczy..Plusem jest to, że ten żel rzeczywiście pozostawia przyjemne uczucie komfortu, dobry na lato ze względu na jego właściwości chłodzące, zimą zdecydowanie odłożyłabym go na bok..

Jeśli chodzi o cenę, ostatnio spoglądałam na wiele antyperspirantów do stóp, jednak ten jest zdecydowanie najtańszy, cena to tylko 2,49 zł , gdy inne najtańsze oscylowały na 8-9 zł




Oceny (skala 1-5):

konsystencja 3
zapach 2
działanie 5
wydajność 5
opakowanie 3 
cena 5 

ogólna ocena: 3,83 
(no ale za tę cenę myślę, że mimo wszystko warto)

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 621

Dziś czas na swatcha kolejnego lakieru EVELINE ;) tym razem nr 621.. Nudzi mi się ostatnio, nie muszę już zajmować się matmą, więc czas pododawać trochę na bloga ;).. A jeśli chodzi o dietkę, zaczęłam ją praktycznie dziś, wczoraj babcia wmusiła we mnie ciasto, ahh te babcie ;)


 Jak zwykle ostatnimi czasy, jedna warstwa tylko ;) pazurki w trakcie kuracji ;)

a to bardziej z bliska ;)

 (jak widać, posiada lekkie drobinki)

niedziela, 28 sierpnia 2011

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 633

Dziś przedstawiam wam swatch'a lakieru EVELINE Happy Colours nr 633 






Nałożyłam jedną warstwę, tudzież pojawiły się lekkie prześwity płytki paznokcia, jednak ogólnie nawet dobrze kryje także przy 1 warstwie.. Nałożyłam go na 2 warstwy lakieru kuracji odżywczej AVON i 1 warstwę EVELINE nail therapy 8w1 dlatego mogłam nałożyć tylko jedną warstwę koloru, bo dwie już by nie wyschły, a muszę jakoś te moje pazury doprowadzić do dobrego stanu ;)





 Przy okazji mam do Was pytanie ;) czy wiecie co zrobić, żeby doprowadzić skórki do dobrego stanu?? widzicie jak wyglądają moje na zdjęciu.. porażająco.. Informuję, że używam do nich preparatu do usuwania, patyczka, cążków i kremu nawilżającego do rąk.. Czy są jakieś dobre domowe, wypróbowane przez Was sposoby, czy polecacie może jakiś balsam nawilżający do nich? ;) Proszę o odpowiedzi w komentarzach ;))

piątek, 19 sierpnia 2011

dokładna recenzja- Inglot 336



Czas na dokładną recenzję lakieru INGLOT nr 336 specjalnie dla Basia 8212 ;))

Po otrzymanym komentarzu z prośbą o dokładne przetestowanie lakieru INGLOT zabrałam się do dzieła, choć aktualnie jestem w trakcie kuracji moich paznokci lakierem EVELINE 8w1 ..


  Oto moje postrzeżenia po dokładnym teście w/w lakieru (po zmyciu lakieru eveline nie używałam żadnych podkładów ani warstw wykańczających):

 +
-dosyć łatwo się go aplikuje
-kryje dokładnie od 2 warstwy (przy pierwszej są lekkie prześwity płytki)
-daje piękny kolor pudrowego różu

-
- długość schnięcia ok.10 minut, więc najlepiej stosować do niego preparat wykańczający.


 Mimo wszystko na prawdę go polecam ;) najładniej wygląda na opalonej skórze.


Ogólna ocena: 9/10


Zdjęcie zrobione podczas schnięcia:

środa, 17 sierpnia 2011

zestawienie nowych lakierów..

Oto zestawienie wszystkich moich nowo nabytych lakierów i prezentacja ich kolorów na tipsach ;)



Od lewej:

- Inglot nr 336
-Eveline Happy colours numery:
-515
-625
-621
-632
-633
- Wibo Express growth nr 304



                        Jakoś niezbyt dobre wyszły te zdjęcia..widzę, że mój aparat nie potrafi wyrazić ich prawdziwego koloru, Eveline nr 632 i Wibo nr 304 wyglądają na tych zdjęciach identycznie, a nie są wcale takie.. Wibo nr 304 jest bardziej nasycony i neonowy, w kolorze pomarańczowym, Eveline nr 632 natomiast jest bardziej łososiowy.


wg. życzenia ;) Wibo na pazurkach ;))