Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

sobota, 29 września 2012

sparkle pink

Witajcie ;)

Ostatnio już nie używałam żadnych lakierów nawierzchniowych, nie ukrywam, że o tym, który Wam dziś zaprezentuje zapomniałam już od dłuższego czasu, na szczęście dziś wpadł w moje ręce i postanowiłam zmalować nieco imprezowy, odważny mani ;) oto moje połączenie świecących drobinek na różowym lakierze, jak Wam się podoba?

bez flasha


z flashem


A oto sprawcy mojego dzisiejszego mani ;))


-rózowy lakier świecący w UV ORIFLAME veryme
- lakier nawierzchniowy ESSENCE Glitter Topper

środa, 26 września 2012

recenzja porównawcza Kohl kajal i Avon superSHOCK

Witajcie ;)

Po kilkukrotnej już aplikacji nowo nabytego eyelinera w kremie AVON SuperSHOCK w kolorze Blackened metal i ok. 2 latach używania kohlu kajal nabytego na allegro (prosto z indii) postanowiłam wypowiedzieć się na temat obu tych kosmetyków.

na pierwszy ogień idzie Kohl Kajal..

Pisząc o nim pierwsze o czym muszę wspomnieć to efekt na prawdę mocnej czerni, bardzo ładnie podkreśla on makijaż, nie zauważyłam by zwężał naczynka w oku tak jak było to napisane w aukcji, ale mimo wszystko oko w nim wygląda na prawdę super, potrafi się utrzymać cały dzień, jednak w miarę łatwo go rozmazać palcem (choć trudniej zmyć wodą), mimo wszystko z pewnością nabędę go po raz kolejny ;)

następnie kilka słów o AVON SuperSHOCK

zakupiłam go głównie z myślą o wypróbowaniu eyelinera w słoiczku, ponieważ jeszcze nigdy nie miałam takowego. Nie ukrywam.. kolor na pierwszy rzut oka mnie nie zachwycił, jestem raczej miłośniczką mocnych czerni, a tu taki.. grafit z mieniącymi drobinkami, mimo wszystko postanowiłam go przetestować.. moim zdaniem może jest bardziej odporny na ścieranie niż kohl kajal, jednak mam wrażenie jakby po jakimś czasie bledł..  oraz aby było widać kolor trzeba nałożyć jego spoorą ilość (jest średnio napigmentowany)no i nie daje takiego wrażenia mocno obrysowanego oka jak przy kohlu, pewnie nie nabędę tego kosmetyku ponownie.. lepiej chyba sprawdzałby się jako cień w kremie.



a teraz porównanie kolorów..



sobota, 22 września 2012

Hello Kitty na paznokciach

Dziś postanowiłam trochę zaszaleć i zrobić coś nowego na pazurkach, trafiło na słodkiego kotka Hello Kitty,  trochę czasu zeszło nim w końcu zrobiłam w miarę dobrze wyglądający manicure, oto efekty ;)


Przepraszam bardzo za moje niesubordynowane skórki, nie mogę za nic ich doprowadzić do porządku, znacie może coś dobrego, aby doprowadzić je do porządku? z wielką chęcią dowiem się o jakiś sprawdzonych i działających specyfikach ;)
prawej ręki nie pokazuje, bo mi kitek średnio wyszedł :P


A na zakończenie posta chciałabym Wam powiedzieć o bardzo fajnym, działającym na męskie zmysły perfumie ;) mój nie może się od niego odczepić, ale.. nie tylko on jedyny chwalił zapach, więc coś w tym jest ;)



sobota, 15 września 2012

Nowi przyjaciele..

Witajcie :)

Ostatnio uporządkowywałam swoje życie, podjęłam nowe studia, uczę się do nowych przedmiotów na maturze( za rok zmierzę się z biologią i chemią na rozszerzeniu :)  ) i nadal szukam pracy, na szczęście studia są zaoczne, więc mam nadzieję, że w końcu coś ciekawego znajdę :), no ale.. przejdźmy do moich nowych łupów kosmetycznych, ze względu, że moja szafka kosmetyczna w czasie wakacji nieco się uszczupliła, wpadłam w synchroniczne uzależnienie od żeli do mycia twarzy (kolejnym łupem będzie fruit energy z garniera, jeśli któraś z Was już przetestowała to z wielką chęcią czekam na ocenę) i wszystkich słodko pachnących balsamów do ciała oraz żeli pod prysznic, co da się zaraz zauważyć ;)..



oto moje łupy z katalogu nr 13 AVON :

1. cudownie, słodko pachnące mleczko do ciała Granat i Mango (teraz w promocji pierwsze za 11.99, drugie za 4.99)- jeszcze nie przetestowałam na sobie

2. Ze względu na promocje nabyłam także mleczko, które opisywałam post wcześniej, mój wakacyjny faworyt, wanilia :)- przetestowane, sprawdzone, POLECAM!

3.Żel pod prysznic i do kąpieli o zapachu truskawkowym, jeszcze nie przetestowany.

4. Krem do mycia twarzy Clearskin, niby bardzo dobrze działa na pryszcze i zaczerwienienia twarzy, użyłam go dopiero dziś rano, z konsystencji nie przypomina zbytnio kosmetyku do mycia twarzy, lekko się pieni, daje uczucie zimna, więcej napiszę jak bardziej przetestuje ;) teraz jest promocja 8,99 zł

5. Punktowy żel szybkodziałający na pryszcze, niby ma zagwarantować likwidację pryszcza po 3 godzinach, nakładać 1-4 razy dziennie, wypróbowałam na moim facecie, jeden pryszcz, który się jemu uchował lekko zbladł ;), w tej samej cenie co krem do twarzy..

6. Eyeliner w kolorze metalicznej czerni, na razie zauważyłam, że będzie wydajny i.. posiada srebrne drobinki, 16,99 zł (normalnie 25 zł)

7. Pędzelek do Eyelinera, teraz w promocji z 14 na 9,99 zł


A tymczasem mykam, idę testować ;))

wtorek, 11 września 2012

Powracam..

Witajcie po długiej przerwie ;))

Przepraszam Was bardzo za długą przerwę w dodawaniu postów, jednak postanowiłam zrobić mojemu blogowi wakacje od kolejnej mojej aktywności, obiecuję, że już powracam na dobre, przez te blogowe wakacje pozmieniałam nieco kolorystykę bloga, mając nadzieję, że stanie się on bardziej czytelny, więc w tej materii liczę na wasze opiniotwórcze komentarze :)

Dziś przychodzę do Was z krótką( lecz treściwą) recenzją mojego wakacyjnego ulubieńca..

Jest nim pewne mleczko nawilżające z Avonu, domyślacie się już, co to może być??


Tak, oto cudowne waniliowe mleczko z serii Avon naturals, które urzekło mnie swym cudownym zapachem, ale to nie wszystko..

Oprócz tego to mleczko..:
-nawilża ładnie skórę
-pachnie dłuugoo
-umila dzień
-podnosi poziom endorfin
-przeciwdziała depresji
....
mogłabym wymieniać w nieskończoność te wszystkie ochy i achy, ale.. na prawdę z czystym sercem polecam wam to cudeńko, ja już się czaję na katalog 13, gdzie 2 są w cenie ok. 15 zł ;)




A na koniec smutna wiadomość.. po wakacyjnym obżarstwie przybyło mi dosyć sporo dodatkowych kilogramów :(, na szczęście przed wyjazdem nabyłam płytę Ewy Chodakowskiej i mam nadzieję, że pomoże mi w ich utracie ;)