Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 września 2011

recenzja- Eveline Płyn micelarny

Postanowiłam bardziej porządkować moje recenzje, poprzednie były totalnym miszmaszem, trzeba będzie je edytować i ponaprawiać ;) Mam nadzieję, że ten sposób przedstawiania kosmetyku bardziej przypadnie Wam do gustu ;) będzie bardziej czytelny..

Dziś przedstawię wam Płyn micelarny firmy EVELINE

                                                                      
   Cena: ok. 13 zł w Real'u
Pojemność: 200 ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :

Płyn micelarny Magia Młodości to łagodne oczyszczanie i skuteczny demakijaż okolic oczu, twarzy i szyi. Zastępuje mleczko i tonik. Posiada pH neutralne dla skóry, dzięki czemu nie zaburza jej bariery hydro - lipidowej. Zapewnia uczucie natychmiastowego ukojenia i odświeżenia. Skóra staje się promienna i odzyskuje młodzieńczy blask.
Składniki aktywne:
- Micele - skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny),
- ActiGen 3a - opatentowana formuła zabezpieczająca komórki przed utratą młodości,
- AntiOxyGen - pomaga chronić kod genetyczny skóry przed atakiem wolnych rodników,
- Kwas hialuronowy - głęboko nawilża,
- Kolagen i elastyna - wzmacniają strukturę szkieletu skóry,
- Retinol - maksymalnie wygładza zmarszczki,
- Roślinne komórki macierzyste - dają początek nowym komórkom, a skóra odzyskuje zdolność samoregeneracji,
- D - pantenol i alantoina - działają kojąco i łagodząco.

Skład: Aqua / Water, Hyaluronic Acid, Polysorbate-20, Glycerin, Betaine, Maltooligosyl Glucoside/ Hydrogenated Starch Hydrolisate, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hydrolyzed Collagen / Hydrolyzed Elastin, Water/ Butylene Glycol / Laminaria Hyperborea Extract, Glycerin/Water/ Butylene Glycol/Carbomer/ Polysorbate 20 / Palmitoyl Oligopepide/Palmitoyl Tetrapeptide-7, Water/Hydrolyzed Wheat Protein/Hudrolyzed Soy Protein/Xantan Gum/Tripeptide-1, Camellia Sinensis, Camellia Sinensis Leaf Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Juice, Prunus Avium (Sweet Cherry) Fruit Extract, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Retinyl Palmitate, Polysorbate 20/PEG-20 Glyceryl Laurate / Water / Tocopherol / Linoleic Acid / Retinyl Palmitate, Allantoin, Methylchloroisothiasolino ne / Methylisothiasolinon, Disodium EDTA

Moja opinia:

Konsystencja: płyn (wodna), można się łatwo polać (w celu uniknięcia takiej niespodzianki,należy przycisnąć wacik do opakowania podczas wylewania)

Opakowanie: Delikatne,plastikowe, eleganckie, w dodatku poręczne i łatwe w dozowaniu (można użyć kosmetyku do samego końca)

Zapach: delikatny, świeży, nie drażniący

Działanie: Płyn micelarny firmy EVELINE szybko i dokładnie oczyszcza skórę twarzy i szyi oraz bardzo dobrze radzi sobie nawet z mocnym makijażem.. wystarczy na kilka sekund przyłożyć mokry wacik do zamkniętej powieki po czym rozpocząć demakijaż. Bardzo dobra alternatywa dla toników podrażniających skórę. Płyn jest delikatny, pozostawia skórę świeżą i gładką w dotyku, nie ma po nim uczucia napięcia.


 Ogólna ocena (skala 1-5):

konsystencja 4
zapach 5
działanie 4
wydajność 4
opakowanie 4
cena 4
ocena ogólna:4,16/5



Czy polecam?
Zdecydowanie! najbardziej dla skóry wrażliwej..


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 621

Dziś czas na swatcha kolejnego lakieru EVELINE ;) tym razem nr 621.. Nudzi mi się ostatnio, nie muszę już zajmować się matmą, więc czas pododawać trochę na bloga ;).. A jeśli chodzi o dietkę, zaczęłam ją praktycznie dziś, wczoraj babcia wmusiła we mnie ciasto, ahh te babcie ;)


 Jak zwykle ostatnimi czasy, jedna warstwa tylko ;) pazurki w trakcie kuracji ;)

a to bardziej z bliska ;)

 (jak widać, posiada lekkie drobinki)

niedziela, 28 sierpnia 2011

swatch- Eveline Happy COLOURS nr 633

Dziś przedstawiam wam swatch'a lakieru EVELINE Happy Colours nr 633 






Nałożyłam jedną warstwę, tudzież pojawiły się lekkie prześwity płytki paznokcia, jednak ogólnie nawet dobrze kryje także przy 1 warstwie.. Nałożyłam go na 2 warstwy lakieru kuracji odżywczej AVON i 1 warstwę EVELINE nail therapy 8w1 dlatego mogłam nałożyć tylko jedną warstwę koloru, bo dwie już by nie wyschły, a muszę jakoś te moje pazury doprowadzić do dobrego stanu ;)





 Przy okazji mam do Was pytanie ;) czy wiecie co zrobić, żeby doprowadzić skórki do dobrego stanu?? widzicie jak wyglądają moje na zdjęciu.. porażająco.. Informuję, że używam do nich preparatu do usuwania, patyczka, cążków i kremu nawilżającego do rąk.. Czy są jakieś dobre domowe, wypróbowane przez Was sposoby, czy polecacie może jakiś balsam nawilżający do nich? ;) Proszę o odpowiedzi w komentarzach ;))

środa, 17 sierpnia 2011

zestawienie nowych lakierów..

Oto zestawienie wszystkich moich nowo nabytych lakierów i prezentacja ich kolorów na tipsach ;)



Od lewej:

- Inglot nr 336
-Eveline Happy colours numery:
-515
-625
-621
-632
-633
- Wibo Express growth nr 304



                        Jakoś niezbyt dobre wyszły te zdjęcia..widzę, że mój aparat nie potrafi wyrazić ich prawdziwego koloru, Eveline nr 632 i Wibo nr 304 wyglądają na tych zdjęciach identycznie, a nie są wcale takie.. Wibo nr 304 jest bardziej nasycony i neonowy, w kolorze pomarańczowym, Eveline nr 632 natomiast jest bardziej łososiowy.


wg. życzenia ;) Wibo na pazurkach ;))



poniedziałek, 1 sierpnia 2011

rainbow colors..

Wreszcie wstało słońce, a już się bałam, że zapadło w długi sen i obudzi się dopiero coś koło zimy, jak już nie będzie potrzebne. Dziś byłam u mamy, nałożyłam nowy kolorek na włosy ( od razu humor się poprawił) i oczywiście zakupiłam po drodze kilka cudeniek, bo nie byłabym sobą, gdybym przeszła obojętnie obok drogerii.. No i takim oto trafem znalazłam niesamowite kolorki na pazurki firmy EVELINE happy colors , sztuka tylko 3zł, więc zakupiłam od razu 5 ;)


Do tego odżywkę do paznokci i utwardzacz w jednym, jednak ten poprzedni z claire's który zakupiłam nie spełnia moich oczekiwań, a szkoda :( za to ten pękający lakier jest cudowny!, Dziś zakupiłam nowy utwardzacz, także z EVELINE 8w1, nazwa trochę odstrasza, ale zobaczy się po 10 dniach, tyle trwa kuracja ;) cena też była bardzo przystępna, jedyne 10zł w osiedlowej drogerii


I wszędzie wychwalana baza pod cienie do powiek JOKO Virtual eyeshadow base ;) na opakowaniu widnieje informacja, iż cienie lepiej się rozprowadzają, maja intensywny odcień i dłużej się utrzymują, postanowiłam sprawdzić, czy to prawda i... rzeczywiście! Po wykonanym teście z nałożeniem bazy na jedną powiekę makijaż zdecydowanie dłużej się utrzymuje i jest intensywniejszy, z drugiej powieki bez bazy niestety już zszedł.. Wychodzi na to, że jak najbardziej warto przeznaczyć to 10zł na tę bazę do cieni, jest niesamowita.