Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

Post głównie paznokciowy ;)

Witajcie!

Niestety wczorajszy dzień spędziłam w większości poza domem, więc dopiero teraz mam trochę czasu, aby naskrobać szybkiego posta, gdyż zaraz znów wybywam na cały dzień poza dom ;)

Dziś chcę nadrobić i dodać trochę pazurków ;), chcę Wam również  moje pierwsze zmagania z metodą taśmową, a na koniec make up ;).. miłego oglądania.




Lakiery, które użyłam przy tym Mani to:

Baza: ESSENCE - Ultimate pink
Końcówki: ESSENCE- Wake up!
Srebrne kreski: Lakier do ozdabiania Wibo


Moje pierwsze zmagania z ozdabianiem taśmowym ;)



Lakiery, które użyłam:
Baza: WIBO- nr 347
Lakier Nawierzchniowy: DIADEM- czerń



A na zakończenie posta make up, który wczoraj sobie zmalowałam ;)




Do wykonania jego użyłam:

Cieni do powiek z palety QUEEN STYLE
Tuszu do rzęs: MAYBELLINE- Lash Stiletto volume
Wszystkie cienie użyłam na bazie INGLOT

Wybaczcie lekko posklejane rzęsy, jednak jestem fanką bardzo mocno wytuszowanych rzęs ;)



A tymczasem mykam,
Miłego dnia ;)



wtorek, 17 kwietnia 2012

Swatch- Oriflame Giordani Gold Ruby Lipstick kolor: Ballerina Pink

Własnie przed chwilą przyszedł do mnie Pan listonosz z zamówioną przeze mnie pomadką, niestety trochę na nią poczekałam, gdyż nie dostałam jej w paczce z zamówieniem i.. dopiero dosłali mi ją po wniesieniu reklamacji :( ale na szczęście w końcu doczekałam się jej i od razu musiałam ją sprawdzić ;)

Mimo mojej niechęci do zamawiania kolorówki z firm katalogowych ta pomadka całkowicie mnie urzekła..
pokaże wam dlaczego...


Opakowanie wygląda na niezbyt trwałe, mnie niezbyt przypadło do gustu i jest zbyt plastikowe, ale.. czekajcie na ciąg dalszy ;))






Wewnątrz kryje ono na prawdę piękny kolor, delikatny, jasny, idealny na lato ;) 
Choć nieco różni się od koloru przedstawionego w katalogu, który prezentuje się tak..

niedziela, 25 marca 2012

Swatch cieni do powiek z H&M

Szczerze, przy zakupie podchodziłam do nich sceptycznie, no bo jak firma typowo odzieżowa może mieć dobre kosmetyki, jednak przy bliższym poznaniu zakochałam się w nich i.. muszę przyznać, że w H&M można upolować na prawdę niezłe cienie do powiek, z tego co wiem.. lakiery do paznokci też mają całkiem, całkiem.. a teraz czas na swatch'a moich cieni do powiek ;)


Większość z nich ma na prawdę dobrą pigmentację i można nimi wyczarować niesamowity makijaż, dobrze się łączą, na bazie trzymają się dosyć długo (ok. 8 godz)

poniedziałek, 27 lutego 2012

Połączenie idealne?

Ostatnio po kilku próbach nałożenia Dermacolu na całą twarz spotkałam się z okropnym i ciężkim efektem maski przez co musiałam od razu biec do łazienki, aby pozbyć się tego okropieństwa z twarzy, trochę pogłówkowałam nad tym, jak można by znaleźć na to sposób.. i w końcu wygłówkowałam ... jest to połączenie dwóch kosmetyków, które daje jednocześnie 2 korzyści, jest zarówno pożyteczne i poprawia wygląd skóry, czego chcieć więcej ;)..

Przedstawiam wam oto bardzo fajną mieszankę Sudocremu (można użyć innego leczniczego kremu, np. maści cynkowej) z mocno kryjącym Dermacolem


Jest to mieszanka wręcz idealna, oba te kosmetyki dobrze łączą się ze sobą, dzięki niej trudniej jest ,,przesadzić" z Dermacolem, daje on ładne krycie bez efektu maski, a i dodatkowo wszelkie syfki są ładnie ,,leczone" dzięki działaniu Sudocremu ;)



Krycie (uwaga! trochę straszę..)

(oczyszczona twarz bez podkładu)

po użyciu Sudocremu z Dermacolem

sobota, 25 lutego 2012

podsumowanie ;)


Recenzja- Chanel Inimitable

W końcu nadchodzę do was z recenzją kolejnego tuszu, niestety nie mogłam jej zamieścić wcześniej, teraz mam trochę na głowie i dodatkowo problemy z internetem, ale.. postaram się wszystko nadrobić ;)


Dziś recenzja tuszu Chanel- Inimitable 


bez tuszu

1 warstwa tuszu

2 warstwy tuszu


podsumowanie tuszu:

trwałość: dobra, trzyma się praktycznie cały dzień
elastyczność: dobra
efekt: ładnie wydłuża i delikatnie pogrubia, jednak nie daje efektu ,,spektakularnych rzęs" szczoteczka trochę skleja, osobiście nie przepadam za tymi sylikonowymi..

cena: ok. 140 zł

poniedziałek, 13 lutego 2012

Recenzja- Max Factor False Lash Effect

                        
                                          
żródło: wizaż.pl






oko bez tuszu


1 warstwa tuszu


2 warstwy tuszu


podsumowanie tuszu:

trwałość: dobra, trzyma się bardzo ładnie
elastyczność: trochę mniejsza jak w przypadku tuszu Doll Eyes
efekt: pierwsza warstwa daje dosyć naturalny efekt, od 2 widoczny jest mocniejszy efekt, szczoteczka (choć gumowa jakich nie lubię, dobrze tuszuje, jedynie od 2 warstwy lekko skleja rzęsy) Choć jest to głównie pogrubiająca maskara, potrafi także ładnie wydłużyć i optycznie otworzyć oko.
cena: ok. 60 zł


ogólna ocena:
4,5/5

piątek, 10 lutego 2012

Recenzja- Lancome Hypnose Doll Eyes

Czas na recenzję kolejnego tuszu, tym razem czas przedstawić wam Lancome Hypnose Doll Eyes.

źródło: www.lancome.co.uk


 oko bez tuszu


1 warstwa tuszu


2 warstwy tuszu


podsumowanie tuszu:

trwałość: czasami kruszy się na końcach rzęs (najbardziej w temperaturach minusowych), przeważnie trzyma się dobrze przez wiele godzin ;)
elastyczność: bardzo elastyczny, rzęsy w dotyku są niemalże takie same jak bez tuszu
efekt: po 2-3 warstwach daje ładny efekt mocno wytuszowanych rzęs, jedna warstwa wystarczy, aby otrzymać naturalny efekt
cena: ok. 135 zł


ogólna ocena:
4/5

środa, 8 lutego 2012

Recenzja- Wibo Extreme Lashes


Czas nadrobić trochę spóźnioną recenzję tuszu Wibo Extreme Lashes.. Niestety wczoraj nie miałam już siły na napisanie czegokolwiek, ale.. już się poprawiam ;) Z góry zaznaczam, że jestem zwolenniczką mocno wytuszowanych rzęs i efektu firanek.


Oko bez tuszu


1 warstwa tuszu

2 warstwy tuszu

wiele więcej warstw tuszu (nie liczyłam już, ale.. pewnie z 5)


podsumowanie tuszu:

trwałość: większość dnia trzyma się b.dobrze, zaczyna się kruszyć do ok 6 godzinach.
elastyczność: daje efekt twardych rzęs, który niezbyt lubię.
efekt: można nim wyczarować firanki, jednak trzeba się namachać, może sklejać i robić owadzie nóżki
cena: ok. 10 zł


ogólna ocena:
3,5/5

wtorek, 7 lutego 2012

przegląd szczoteczek..

Z okazji, że mam już praktycznie wolne i.. aktualnie leniuchuje postanowiłam zrobić porównanie szczoteczek do maskar ;)




A dzisiaj wieczorem napiszę coś więcej o pierwszej z nich, czyli WIBO Extreme Lashes ;)



Przez kolejne 3 dni będę testować resztę maskar, a po zakończeniu testów będzie porównanie :)

piątek, 12 sierpnia 2011

kolejny shopping..

Znów nabyłam nowe cudeńka ;) Zakupiłam sobie także książkę, która aktualnie czytam dość namiętnie, jest na prawdę bardzo przyjemna(tytuł widoczny na zdjęciu poniżej).

Oprócz tego mojej uwadze nie umknęły także ciekawe miniaturki z Rossmanna, tak więc zakupiłam miniaturkę dezodorantu do torebki (jedyne 3,99zł) ,a także lakier do paznokci WIBO w neonowym kolorze nr 304 ( w dodatku zawiera on wapń, witaminy A,C,E oraz proteiny soi), chyba zakochałam się w tych lakierach, nie dość, że ładnie kryją po nałożeniu jednej warstwy to dodatkowo nawet szybko schną.. :) a cena? jedyne 4,75 zł.(choć zależy w jakim Rossmannie, w  pewnym znanym Centrum Handlowym widziałam już po 5,60zł)



Do tego zakupiłam jeszcze ciekawe gumy do żucia z błonnikiem (po popiciu wodą rzeczywiście dają uczucie sytości, jednak na jakieś 2 godziny), jedna ma 15 kcal, zakupiłam je w Super-Pharm za jedyne 18,99zł (11 gum) No i oczywiście musiałam odwiedzić jeden z moich ukochanych sklepów, czyli..INGLOT, gdzie zakupiłam pomadkę dającą efekt nude lips (może na zdjęciu niezbyt dobrze to wyszło, bo robione aparatem z komórki) ale efekt na prawdę jest cudowny! O wiele lepsza od 262, którą polecają do stworzenia takiego efektu cielistych ust (niestety na moich ustach wygląda ona komicznie, obrzydliwy kolor cappuccino z dużą zawartością mleka, z różowymi prześwitami w postaci kresek).. zdecydowanie polecam tę o numerze 319 ;) cena  jej wynosi jedynie 16 zł, w dodatku jeszcze załapałam się na fajną promocję i zakupiłam błyszczyk za 9 zł,w kolorze brązu, też jest cudowny, choć szybko zjadliwy, gdyż jest dość słodki..  nie dodałam zdjęcia, bo mój aparat w komórce nie potrafi go tak pokazać, jakbym chciała...Następne zdjęcia będę już robić przy użyciu aparatu, albo te podmienię po jakimś czasie..

 

 Wszystkie kolory zakupionych do tej pory lakierów przedstawię, gdy doprowadzę moje paznokcie do znośnego stanu po zdjęciu tipsów, albo pokażę na tipsach.

Na dolnej wardze pokazany jest prawdziwy kolor pomadki nr 319.




piątek, 5 sierpnia 2011

my first make up..



      Do wykonania makijażu użyłam:
- palety cieni QueenStyle
- Konturówki do ust Inglot nr 67
-sylikonowej  bazy pod podkład Soraya
- bazy pod cienie do powiek JOKO Virtual
-Pomadki do ust w kolorze ,,nude" Inglot nr 262
-podkładu Soraya nr 03
- dermacolu 
-pudru transparentnego nr 01 Miss Sporty
-tuszu do rzęs L'OREAL lash architect 4D


(po kliknięciu w zdjęcie pokaże się ono w większym formacie)