Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

piątek, 19 sierpnia 2011

dokładna recenzja- Inglot 336



Czas na dokładną recenzję lakieru INGLOT nr 336 specjalnie dla Basia 8212 ;))

Po otrzymanym komentarzu z prośbą o dokładne przetestowanie lakieru INGLOT zabrałam się do dzieła, choć aktualnie jestem w trakcie kuracji moich paznokci lakierem EVELINE 8w1 ..


  Oto moje postrzeżenia po dokładnym teście w/w lakieru (po zmyciu lakieru eveline nie używałam żadnych podkładów ani warstw wykańczających):

 +
-dosyć łatwo się go aplikuje
-kryje dokładnie od 2 warstwy (przy pierwszej są lekkie prześwity płytki)
-daje piękny kolor pudrowego różu

-
- długość schnięcia ok.10 minut, więc najlepiej stosować do niego preparat wykańczający.


 Mimo wszystko na prawdę go polecam ;) najładniej wygląda na opalonej skórze.


Ogólna ocena: 9/10


Zdjęcie zrobione podczas schnięcia:

7 komentarzy:

  1. Ładny kolor, ale ja ostatnio strasznie zawiodłam się na jakości lakierów Inglota. Jednak mój faworyt to Opi.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jakoś jeszcze na razie nie narzekam, może dlatego, że przeważnie stosuję je z bazą i warstwą wykańczającą, przez co to polepsza ich jakość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, strasznie miło mi się zrobiło, czytając recenzję specjalnie dla mnie, dziękuję:* piękny ten kolor,ja właśnie jestem opalona i przydałby sie, bo tego z Avonu nikomu nie polecam, Ty wybrałaś dobrze jak widać, a mam utwardzacz, więc ile się trzyma to nie problem.Jeszcze raz dzięki za recenzję:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten lakierek...kolorek jest śliczny i do pracy no do wszystkiego pasuje!ale o jego jakości powiem tyle nie byłam zadowolona...nie cierpię gdy lakier trzeba nakładać 3 warstwowo żeby nie było prześwitów i te czekanie na wyschnięcie,lejąca konsystencja...u mnie w ogóle się nie sprawdził,choć kolorek piękny..może to zależy od płytki paznokcia ...Ps.fajnie tu u Ciebie serdecznie zapraszam na mojego bloga będzie mi miło..pozdrawiam :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. maszynek biedronkowych nie miałam ale pewnie spróbuję co mi zależy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)