Witajcie w kolejnym pięknym dniu wakacji ;))
Dziś jeden z ostatnich słonecznych dni, ponieważ w czwartek ma przyjść już spore ochłodzenie :( oby nie na długo, na szczęście jednak zostały jeszcze 4 dni ciepła, które trzeba dobrze spożytkować leżakując na ciepłym słoneczku z książką w ręku ;)
A tymczasem znów kolejny mani (ostatnio mój blog jest typowo paznokciowy), tym razem miętusek, a dokładnie AVON Sea Breeze, muszę przyznać, że od czasu zakupu Seche Vite mogłabym zmieniać kolor na pazurach codziennie, ponieważ nie muszę czekać godzinami, aż wredny lakier zechce w końcu wyschnąć ;P Z tym dobrodusznym specyfikiem schnie on jedynie w kilka minut (do 10) jednak nie jest on aż tak bardzo idealny, jakby się chciało, potrafi skurczyć lakier na paznokciach, co widać dokładnie TU
Jednak nic nie jest do końca idealne, doobra.. tak się rozgadałam znów na temat Seche Vite, a przecież miałam pokazać mój miętuskowy mani ;))



piękny kolorek :-)
OdpowiedzUsuńKolorek super, a Twoje paznokcie! Oh. Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńśliczny kolor! ja lubię lakiery do paznokci z avonu :D
OdpowiedzUsuńładny kolor :)
OdpowiedzUsuńwyjątkowo ładny kolor! zapraszam do siebie na rozdanie
OdpowiedzUsuńKolor intensywny, bardzo mi się podoba :) paznokciowe posty są fajne ! :)
OdpowiedzUsuńczemu nic nie piszesz?:( pisz! :)
OdpowiedzUsuńpiękny lakier !
OdpowiedzUsuńzapraszam na loterię:
http://highwayy-to-hell.blogspot.com/2012/08/loteria.html