Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

wtorek, 23 sierpnia 2011

Uwaga dziewczyny! Całkowity bubel!!

Tak,tak CLINIQUE, marka niby z wyższej półki, właśnie..niby. Ten jeden produkt sprawił, że przestałam zupełnie inaczej na nią spoglądać. Chodzi o trzeci krok CLINIQUE, z serii 3 kroki CLINIQUE.. Do 2 pierwszych nie mam zastrzeżeń, choć nie jestem do końca przekonana, równie dobrą, albo nawet i lepszą jakość ma chociażby Clean&Clear JOHNSON&JOHNSON.. Jednym słowem nie opłaca się wydawać około 200 złotych na ten (podobno) cudowny wynalazek tej jakże luksusowej firmy ;/..

Kilka słów o 3 kroku CLINIQUE - kremie nawilżającym.


Ma on dość przyjemną konsystencję (jednak o to nie trudno także wśród tańszych kremów) ale jego zapach jest wręcz obrzydliwy, przez kilka dni po zakupie jest niby z nim wszystko ok, ale po około 2 tygodniach? masakra!!! Obrzydliwy zapach, który można porównać z zapachem kurzu, dosłownie.. po nałożeniu na twarz jest wręcz odpychający więc musiałam go odstawić, nawet do smarowania rąk się nie nadaje, jednym słowem, jeden wielki bubel.. a szkoda.

4 komentarze:

  1. moja kolezanka chwali sobie ten kremik-najwyrazniej ile osob tyle roznych opinii
    pozdrawiam
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. może trafiłam na jakąś felerną partię :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo przeterminowany. W naszych perfumerich niestety się to zdarza. Na Twoim miejscu reklamowałabym. Mógł przecież zrobić Ci krzywdę a ostatecznie Clinique reklamuje się jako przyjazny skórze więc powinni uznać.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go już dość długo, bo od gwiazdki, więc wątpię,żeby uznali :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)