Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

środa, 8 lutego 2012

Recenzja- Wibo Extreme Lashes


Czas nadrobić trochę spóźnioną recenzję tuszu Wibo Extreme Lashes.. Niestety wczoraj nie miałam już siły na napisanie czegokolwiek, ale.. już się poprawiam ;) Z góry zaznaczam, że jestem zwolenniczką mocno wytuszowanych rzęs i efektu firanek.


Oko bez tuszu


1 warstwa tuszu

2 warstwy tuszu

wiele więcej warstw tuszu (nie liczyłam już, ale.. pewnie z 5)


podsumowanie tuszu:

trwałość: większość dnia trzyma się b.dobrze, zaczyna się kruszyć do ok 6 godzinach.
elastyczność: daje efekt twardych rzęs, który niezbyt lubię.
efekt: można nim wyczarować firanki, jednak trzeba się namachać, może sklejać i robić owadzie nóżki
cena: ok. 10 zł


ogólna ocena:
3,5/5

2 komentarze:

  1. Wychodzi, że to taki średniaczek.
    Nie miałam nigdy tuszu z Wibo, podobno najlepszy jest w wersji zielonej

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię jak rzęsy pokryte tuszem są nadal elastyczne, na pewno spróbuję tuszu Wibo bo nigdy żadnego nie miałam, zastanawiam się czy ten czy zielony... oba zachwalane :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)