Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

niedziela, 6 maja 2012

tag: 11 pytań



Na wstępie chciałabym bardzo podziękować Ettce1983 za otagowanie mnie w tej zabawie, zatem..zaczynamy ;)


1. Ulubiona firma kosmetyczna?
Szczerze mówiąc nie posiadam takiej, jednak.. z firm pielęgnacyjnym najbardziej lubię: Eveline, Ziaję oraz Neutrogenę, żele pod prysznic przeważnie kupuję z Avonu, a moja kolorówka to głównie: Essence, Wibo i Inglot
2. Dodatek biżuteryjny który najchętniej zakładasz?
Zdecydowanie kolczyki, ale tylko te wiszące ;)
3. Wygrałaś casting do filmu. Czym chciałabyś być. Czarnym charakterem czy dobrą duszą?
Zależy od nastroju ;) Są dni, kiedy chciałabym być Czarnym charakterem i są dni, kiedy chciałabym być dobrą duszą.. dziś.. byłabym dobra ;)
4. Wymień jedną rzecz którą chciałabyś w sobie zmienić?
Pozbyć się lenistwa ;)
5. Najgłupsze pytanie jakie ktoś ci kiedyś zadał?
Mam na jednej stopie krótszy przedostatni palec od ostatniego i.. kiedyś w związku z tym ktoś zadał mi pytanie ,,aa.. to Ciebie nie boli?", nie ukrywam to pytanie utkwiło mi w pamięci ;)
6. Kosmetyk bez którego nie mogłabyś żyć?
Zdecydowanie tusz do rzęs..
7. Jaką porę roku lubisz najbardziej?
Lato i.. wygrzewanie się na trawie w słonku z książką ;)
8. Najdroższy kosmetyk który chciałabyś mieć w swojej kosmetyczce?
 Szczerze mówiąc nie przywiązuję wagi do drogich kosmetyków, jedynie potrafię wydać na prawdę sporo na tusze do rzęs, jednak po zakupie niefortunnych 3 kroków Clinique stwierdziłam, że cena często nie idzie w parze z jakością..
9. Na co najchętniej wydajesz pieniądze?
Zdecydowanie na kosmetyki, później na ubrania i dodatki ;)
10. Masz do wyboru: tusz do rzęs, róż, błyszczyk do ust. Który kosmetyk zabierzesz z sobą na bezludną wyspę?
Tusz do rzęs ;)
11. Czy lubisz zabawy typu TAG...?
Tak, lubię.




Pytania do was:


1.Czy posiadasz kosmetyki, których nigdy jeszcze nie użyłaś?
2. Jaki jest twój ulubiony kolor w makijażu?
3. Lubisz czytać? jeśli tak to jakie książki polecasz?
4. Wymień swoje kosmetyczne TOP 3?
5. Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie dnia?
6. Jakiej firmy lakiery do paznokci preferujesz?
7. Jaki jest Twój ulubiony film?
8. Jesteś zakupoholiczką? jeśli tak to na co potrafisz wydać najwięcej?
9. Największy bubel jaki kiedykolwiek użyłaś?
10. Jak dbasz o włosy?
11. Jaki jest najdroższy kosmetyk jaki posiadasz?


Ze względu na to, iż większość z Was podjęła się już wyzwania i odpowiedziała na pytania, chciałabym z wielką chęcią zaprosić do odpowiedzi te z Was, które nie brały jeszcze udziału, a chciałyby.. czujcie się przeze mnie otagowane ;))


piątek, 27 kwietnia 2012

Rybia łuska na paznokciach ;)

Przywitana promieniami słońca postanowiłam nieco rozchmurzyć swoje paznokcie i.. ubrałam je w rybią łuskę;) uwielbiam jak jest cieplutko, od razu organizm budzi się do życia po zimowym śnie, mam nadzieję, że teraz będzie tylko cieplej, szczerze mówiąc w takie dni z trudem otwiera się laptopa, najchętniej spędziłoby się je na spacerze bądź leżąc na trawie ;) ale na chwile zajrzałam, aby przedstawić Wam co dziś zmalowałam... nie ukrywam, spędziłam chyba pól godziny z aparatem, żeby odpowiednio przedstawić to, co popełniłam na moich paznokciach.
 Na zdjęciu: 2 warstwy lakieru Selene GOLDEN ROSE nr 205 oraz 2 warstwy flejksów z INGLOTA ;)





A na koniec dowód na istnienie wiosny ;)))





czwartek, 26 kwietnia 2012

akcja zerowanie- zużycia marzec/kwiecień



Wreszcie postanowiłam opublikować moje zalegające już od paru dobrych dni opakowania po zużytych przeze mnie kosmetykach. Akurat leżąc zakatarzona w łóżku mam trochę wolnego czasu na nadrobienie zaległości, choć zauważyłam, że Izek już chyba niestety zakończyła akcje, szkoda :(.. zatem kolejny miesiąc zacznę z projektem denko.


Efekty zerowania:
1. Peeling antycellulitowy Slim Extreme 3D EVELINE- praktycznie już go wyzerowałam, gdyż połączyłam go z tym biedronkowym ;)
2. Żel do mycia twarzy micelarny BeBeauty- niezbyt go polubiłam po dłuższym używaniu kolejne dni z nim przechodzę dosyć opornie, już nawet zaczęłam używać następcy..
3. Peeling do ciała BeBeauty- ten zapach borówki, mój ulubiony ze wszystkich zapachów, jednak nie skuszę się na kolejny..
4. Odżywka i wcierka w jednym Jantar FARMONA- polubiłam ten specyfik, dobrze wpływa na kondycje włosów, niestety.. zapomniałam o nim po jakimś czasie stosowania
5. Płyn do płukania jamy ustnej LISTERINE- już mi się kończy, szczerze bardziej wolę płyny z ELMEXU, są delikatniejsze ;)
6. Olejek do włosów ALFAPARF- dostaję co jakiś czas taki od mojej mamy, bardzo dobrze nabłyszcza włosy, jednak nie ma dobroczynnego działania na dłużej..
7. Balsam modelujący Shape Up DOVE- kończę go już chyba 4ty miesiąc.. za nic nie mogę go dokończyć, nie podoba mi się jego zapach, gdy ulatnia się na mojej skórze, zapach kurzu.. muszę go zużyć, planuję go zużywać, jak będę sama w domu, bo pewnie nikt by przy mnie nie wytrzymał ;))
8. Pasta do zębów ELMEX- moja ulubiona, tym bardziej teraz, gdy na moich zębach jest aparat, jest to zdecydowanie najlepsza pasta, jak już go kiedyś tam zdejmę zrobię wybielanie ;)


razem: 6/8 + 2 dodatkowe 
(żel pod prysznic With Love Avon SENSES i Próbka serum na końcówki Biovax)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Swatch- Oriflame Giordani Gold Ruby Lipstick kolor: Ballerina Pink

Własnie przed chwilą przyszedł do mnie Pan listonosz z zamówioną przeze mnie pomadką, niestety trochę na nią poczekałam, gdyż nie dostałam jej w paczce z zamówieniem i.. dopiero dosłali mi ją po wniesieniu reklamacji :( ale na szczęście w końcu doczekałam się jej i od razu musiałam ją sprawdzić ;)

Mimo mojej niechęci do zamawiania kolorówki z firm katalogowych ta pomadka całkowicie mnie urzekła..
pokaże wam dlaczego...


Opakowanie wygląda na niezbyt trwałe, mnie niezbyt przypadło do gustu i jest zbyt plastikowe, ale.. czekajcie na ciąg dalszy ;))






Wewnątrz kryje ono na prawdę piękny kolor, delikatny, jasny, idealny na lato ;) 
Choć nieco różni się od koloru przedstawionego w katalogu, który prezentuje się tak..

sobota, 14 kwietnia 2012

Recenzja- Joanna szampon do włosów zniszczonych z proteinami mlecznymi

Witajcie!

Dziś mam dla was recenzję ostatnio bardzo namiętnie przeze mnie używanego szamponu do włosów JOANNY. Od razu na wstępie zaznaczam, że nie jestem osobą wymagającą wiele od szamponu, oczekuję od niego jedynie dokładnego mycia i średnio wierzę zdolności  regenerujące..




   Cena: 14 zł
Pojemność: 1000ml


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Szampon z proteinami mlecznymi został specjalnie opracowany do stosowania w salonach fryzjerskich. Zawiera starannie dobrane składniki, które pielęgnują włosy suche i zniszczone. Doskonale myje włosy i zapewnia miękkość i połysk. Piękny zapach aromatycznego kokosa sprawi, że poczujesz wyjątkową przyjemność i relaks podczas pielęgnacji.


Moja opinia: Bardzo intensywnie się pieni, co wręcz uwielbiam, do tego włosy po myciu są jakby mniej splątane (choć wiadomo, że bez odżywki się nie obejdzie) i.. co najlepsze, cudownie pachną jeszcze dłuugo po umyciu, zapach tego szamponu jest na prawdę niesamowity! w dodatku jest bardzo wydajny, podejrzewam, że ta butla starczy mi na wieki ;P

Konsystencja:  Kremowa, dosyć rzadka




Opakowanie: Niezbyt poręczne, przydałaby się pompka ;) musiałam przelać do mniejszej buteleczki , bo dźwiganie takiej ciężkiej butli nie jest zbyt fajne ;P



Zapach: Niesamowicie kokosowy, nie czuć w nim chemii, po prostu.. pychotka!

Działanie: Dokładnie myje włosy i minimalnie redukuje ich splątanie


 Ogólna ocena (skala 1-5):

4

(głównie za zapach ;) )


Czy polecam?

 Tak,  gwarantuję, że zakochacie się w tym zapachu ;)

Kosmetyki za punkty, czego chcieć więcej ;)

Tak, to prawda, wystarczy jedynie zarejestrować się na stronie Shiny Box, polecać ją innym, a za każde 100 zebranych punktów przywędruje do was pudełko pełne pyszności, czyż to nie cudowne??

Wystarczy kliknąć tu: SHINY BOX  (jeśli jesteście takie kochane i zechcecie dodać mi trochę pkt) i się zarejestrować po czym umieścić informację na swoim blogu i..powiedzieć koleżankom ;))

Zbierzmy razem 100.000 użytkowników, aby rozpocząć akcję ;))





czwartek, 12 kwietnia 2012

Macadamia- Deep Repair Masque


Dzisiaj trochę o słynnej już masce MACADAMIA ;)
Ja swoją zakupiłam na targach kosmetycznych, szczerze mówiąc, do wybrania się na nie skusiło mnie głównie stoisko MACADAMII, gdyż już od jakiegoś czasu zapragnęłam przetestować ten kosmetyk, zapraszam Was zatem na moją recenzję ;)



   Cena: 25zł
Pojemność: 100ml (ale są większe)


Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Rewitalizuje strukturę suchych i zniszczonych włosów. Kombinacja olejków macadamii i arganu wraz z olejkiem z drzewa herbacianego, rumiankiem, aloesem oraz ekstraktem z alg regeneruje i odbudowuje włosy pozostawiając długotrwały efekt odżywionych pełnych blasku elastycznych włosów.
SPOSÓB UŻYCIA: po umyciu i wysuszeniu włosów użyj małej ilości Macadamia Deep Repair Masque. Rozetrzyj w dłoniach i rozprowadź równomiernie na wilgotne włosy. Przeczesz, aby rozprowadzić równomiernie produkt. Dla lepszego rezultatu dodaj niewielką ilość Macadamia Healing Oil Treatment do Deep Repair Masque. Pozostaw na 5 – 10 minut w celu wniknięcia preparatu w głąb włosa. Użycie ciepła nie jest w tym przypadku wymagane. Dokładnie spłucz włosy ciepłą wodą. Wymodeluj fryzurę, tak jak zażyczy sobie tego klient. Macadamia Deep Repair Masque jest to intensywnie odżywiający produkt do pielęgnacji włosów, który nie powinien być używany więcej niż dwa razy w tygodniu.

Skład:
Aqua/Water/Eau, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Quaternium 80, Amodimethicone, Ricinus Commmunis Seed Oil (Castor), Parfum/Fragrance, Algae Extract, Tocopheryl Acetate, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Anthemis Nobilis (Roman Chamomile) Flower Oil, Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Leaf Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Limonene, Butylphenyl Methypropional, Hexylcinnamal, Linalool, Citronellol, C11 15 Pareth 7, C12 16 Pareth 9, Trideceth 12, Trimethylsilosyamodimethicone


Moja opinia:
Ta maska nie jest jakąś rewelacją, jednak.. bardzo ładnie  rozświetla włosy, choć osobiście tego nie zauważyłam, jednak zostało to zauważone przez innych, więc chyba tak jest ;).. Oprócz tego maskę trzeba trzymać trochę dłużej niż wskazane 5-10 minut,, gdy chce się otrzymać w miarę dobre efekty, które i tak są chwilowe, ogólnie uważam, że nie różni się ona niczym od innych, tańszych masek, chociażby LATTE z KALLOS'A. Mimo słów producenta o używaniu jej co trzecie mycie, jej efekty nie utrzymują się na długo i nie wiem, jak bym rozczesała swoje włosy, gdybym przez 2 mycia nie używała żadnej maski..


Konsystencja:  zbita pasta




Opakowanie: estetyczne, jednak śliskie i niezbyt poręczne no i.. nieekonomiczne

Zapach: przyjemny, dosyć słodki moim zdaniem nieco mleczny, jednym słowem, urzekający

Działanie: Oprócz efektu rozświetlonych włosów nie różni się niczym od tańszych kosmetyków, nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu regeneracyjnego.


 Moja ocena (1-5): 

3


Czy polecam?

Niezbyt..