Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
piątek, 30 marca 2012
Recenzja&swatch- ESSENCE nail art special effect topper
Witajcie ;)
Pogoda znów przestała nas rozpieszczać, więc.. znów poeksperymentowałam z moimi pazurami, tym razem postanowiłam sprawdzić zachwalany przez wiele osób matujący lakier nawierzchniowy do paznokci, czyli ESSENCE nail art special effect topper.. Muszę wam powiedzieć, że.. głównie zachwyciła mnie jego szybkość schnięcia, gdyby wszystkie lakiery brały z niego przykład, malowałybyśmy pewnie paznokcie z 3 razy dziennie.. dosłownie schnie z prędkością światła, a może..jeszcze szybciej ;) No i.. jak na razie trzyma się b.dobrze od wczoraj, dołączę niebawem informację o jego dokładnej trwałości.
czwartek, 29 marca 2012
trochę o butach ;)
Od pewnego dłuższego czasu zwariowałam na punkcie butów Wedges i choć ciężko potrafię ustać godzinę w butach na 5 cm obcasie, w końcu się przełamałam i tak oto nabyłam moje pierwsze Wedgesy, no bo jak się już uczyć to od razu na najwyższym poziomie ;)))) Nie ukrywam.. nie jest łatwo, już bym zaliczyła nie jeden upadek na naszych polskich chodnikach, tak więc... Wedgesy są najlepsze na dreptanie po galeriach handlowych lub, jeśli ktoś się wybiera, zachodnich chodnikach, na pewno nie nadają się na Polskie ulice no chyba, że.. ma się na prawdę dobrą równowagę i trenuje się akrobatykę ;)
A to pierwszy spacer od razu po wyjściu ze sklepu...
są na prawdę urocze ;) tylko muszę się nauczyć w nich chodzić ;)))
Buty zakupione w sklepie: http://www.stylowebutki.pl/
poniedziałek, 26 marca 2012
Recenzja- Balsam do Włosów z apteczki babuni JOANNA
Coś nie mogę jeszcze zasnąć, więc podzielę się z wami opinią nawilżająco-regenerującego balsamu do włosów.. od pewnego czasu stosuję go po myciu włosów, jak wiadomo, szampony w większości sprawiają, że włosy po nich sklejają się w wielkiego kołtuna i przed oczyma pojawia się przerażenie na myśl o tym, czy jakkolwiek da się to rozczesać, sama nienawidzę tego uczucia, więc od razu chwytam po odżywkę, których notabene się trochę namnożyło ostatnimi czasy.. Tak samo dzisiaj, od razu po wyjściu spod prysznica i lekkim podsuszeniu skołtunionych po szamponie włosów nałożyłam balsam z Joanny.. czas na recenzję ;)
Cena: ok.5 zł
Pojemność: 300 g
Co o produkcie mówi producent (źródło: wizaż) :
Włosy suche i zniszczone - z myślą o specjalnych potrzebach włosów suchych i zniszczonych firma Joanna stworzyła kosmetyki nawilżająco - regenerujące. Kosmetyki "Z apteczki Babuni" zawierają połączenie dwóch naturalnych składników: miodu i mleka, które doskonale nawilżają, odżywiają i chronią włókno włosów. Dzięki temu włosy zyskują miękkość i połysk oraz łatwiej się rozczesują i układają. Odzyskują energię i naturalne piękno.
Skład:
Moja opinia:
Dobrze rozplątuje włosy przez co stają się łatwe w czesaniu, jednak to chyba jedyny z plusów.. Nie zauważyłam zregenerowania i nawilżenia włosów za to łatwo można z tym kosmetykiem przesadzić i obciążyć swoje włosy przez co trzeba je ponownie myć, gdyż wyglądają na tłuste i przyklapnięte...
Moja opinia: Dobrze rozplątuje włosy przez co stają się łatwe w czesaniu, jednak to chyba jedyny z plusów.. Nie zauważyłam zregenerowania i nawilżenia włosów za to łatwo można z tym kosmetykiem przesadzić i obciążyć swoje włosy przez co trzeba je ponownie myć, gdyż wyglądają na tłuste i przyklapnięte...
Konsystencja: Dosyć płynna..
Opakowanie: estetyczna jasna etykietka w połączeniu z białą buteleczką daje ładny efekt, nie odstrasza ;)
Zapach: delikatny, jak dla mnie lekko rumowy, utrzymuje się na włosach
Działanie:ułatwiające rozczesywanie, reszty nie zauważyłam..
Ogólna ocena (skala 1-5):
konsystencja 4
zapach 4
działanie 2
wydajność 3
opakowanie 4
cena 4
ocena ogólna: 3,5
Czy polecam?
Jeśli ktoś szuka odżywki tylko po to, aby ułatwiała rozczesywanie to spełnia ona swe zadanie, jednak nie polepszy stanu włosów zniszczonych.. mimo wszystko z wielką chęcią wypróbuje kompres z tej serii oraz inne produkty z apteczki babuni.. możliwe, że balsam ten by bardziej regenerował, gdyby nałożyło się go więcej na noc pod czepkiem i spłukało rano, pewnie wypróbuję tę metodę i zdam relacje..
Jeśli ktoś szuka odżywki tylko po to, aby ułatwiała rozczesywanie to spełnia ona swe zadanie, jednak nie polepszy stanu włosów zniszczonych.. mimo wszystko z wielką chęcią wypróbuje kompres z tej serii oraz inne produkty z apteczki babuni.. możliwe, że balsam ten by bardziej regenerował, gdyby nałożyło się go więcej na noc pod czepkiem i spłukało rano, pewnie wypróbuję tę metodę i zdam relacje..
niedziela, 25 marca 2012
kolorowe wiosenne pazury ;)
Wiosna i pogoda za oknem sprawiają, że mój nastrój staje się coraz bardziej optymistyczny ;) postanowiłam w związku z tym umilić sobie dzisiejsze popołudnie i zadbać trochę o siebie.. po wtarciu w siebie różnorakich mazideł postanowiłam rozweselić także swoje pazury, a oto efekt ;)
Baza:
Vipera High Life nr 817 więcej o nim (klik)
kropeczki:
Eveline Happy Colours nr 515 Swatch tu (klik)
Swatch cieni do powiek z H&M
Szczerze, przy zakupie podchodziłam do nich sceptycznie, no bo jak firma typowo odzieżowa może mieć dobre kosmetyki, jednak przy bliższym poznaniu zakochałam się w nich i.. muszę przyznać, że w H&M można upolować na prawdę niezłe cienie do powiek, z tego co wiem.. lakiery do paznokci też mają całkiem, całkiem.. a teraz czas na swatch'a moich cieni do powiek ;)
Większość z nich ma na prawdę dobrą pigmentację i można nimi wyczarować niesamowity makijaż, dobrze się łączą, na bazie trzymają się dosyć długo (ok. 8 godz)
piątek, 23 marca 2012
A może by tak zrobić coś razem?
Z okazji,że kilka dni temu rozpoczęła się kalendarzowa wiosna postanowiłam rozpocząć pewną akcję blogową;) niedawno opuściła nas zima, która jak zawsze sprawia, że przybieramy tu i ówdzie i z pewnością wiele z nas potrzebuje motywacji by w końcu odstawić wszystkie zimowe umilacze ( nie ukrywam, jestem również jedną z tych która codziennie mówi "od jutra".. Znacie to? ;). ) Dziś jest ten dzień aby zmienić to raz na zawsze;) mam zamiar rozpocząć akcję "wiosenne redukowanie" która będzie miała za zadanie motywować i w dodatku co 2 tygodnie będziemy chwalić się swoimi postępami ;)
Co wy na to?;)))
Ja zaczynam od dziś ;)
wtorek, 20 marca 2012
moje plany do wyzerowania na marzec ;)
![]() |
| link do akcji ;) |
Czas przesłać swoje plany zerowania na miesiąc marzec, jestem ciekawa jak teraz pójdzie mi ze zużyciem ;)
No to zaczynamy:
1. Peeling antycellulitowy Slim Extreme 3D EVELINE- praktycznie już go wyzerowałam, gdyż połączyłam go z tym biedronkowym ;)
2. Żel do mycia twarzy micelarny BeBeauty- niezbyt go polubiłam po dłuższym używaniu kolejne dni z nim przechodzę dosyć opornie, już nawet zaczęłam używać następcy..
3. Peeling do ciała BeBeauty- ten zapach borówki, mój ulubiony ze wszystkich zapachów, jednak nie skuszę się na kolejny..
4. Odżywka i wcierka w jednym Jantar FARMONA- polubiłam ten specyfik, dobrze wpływa na kondycje włosów, niestety.. zapomniałam o nim po jakimś czasie stosowania
5. Płyn do płukania jamy ustnej LISTERINE- już mi się kończy, szczerze bardziej wolę płyny z ELMEXU, są delikatniejsze ;)
6. Olejek do włosów ALFAPARF- dostaję co jakiś czas taki od mojej mamy, bardzo dobrze nabłyszcza włosy, jednak nie ma dobroczynnego działania na dłużej..
7. Balsam modelujący Shape Up DOVE- kończę go już chyba 4ty miesiąc.. za nic nie mogę go dokończyć, nie podoba mi się jego zapach, gdy ulatnia się na mojej skórze, zapach kurzu.. muszę go zużyć, planuję go zużywać, jak będę sama w domu, bo pewnie nikt by przy mnie nie wytrzymał ;))
8. Pasta do zębów ELMEX- moja ulubiona, tym bardziej teraz, gdy na moich zębach jest aparat, jest to zdecydowanie najlepsza pasta, jak już go kiedyś tam zdejmę zrobię wybielanie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

